reklama

Listopad 2009

reklama
gawit i jak rozpaliłas w koncu w piecu ...... bo u mnie masakra :-D:-D

w sumie nie wiem co mnie podkusiło zeby nachajcowac w piecu ........ w sumie niby teraz ciepło na dworze ale kto wie jak bedzie w nocy a marcel spi bez przykrycia
wiec w sumie po to nachajcowałam
ale mi sie napaliło najmocniej ze wszystkich razów, dymi sie jakby był mróz -30
w domu upał, okno otwarte, zaden siasiad nie pali w piecu, pomyślą żem oszalała :szok::-D:-D:-D:-D
 
ja też palę dla Martyny, bo śpi bez przykrycia. rozpaliłam w końcu :-) ale na szczęście wrzuciłam tylko 1/4 wiaderka węgla, a piec gorący jak nie wiem :-) więc dobrze, że więcej nie paliłam :-)
 
kilolku to faktycznie ciepło macie w domu. u nas to w sumie nawet nie wiem jaka byla temperatura przed paleniem ale my wszyscy jesteśmy ciepłolubni ;-)oczywiście bez przesady, ale tak ze 21- 22 stopni to musi być! mniej czy więcej to już nie wskazane , jak mieszkaliśmy w poprzednim mieszkaniu to całą zimę nie grzaliśmy, bo mieszkanie było środkowe, ciepłe i jeszcze przez nie przechodziły rury od ogrzewania i ciepłej wody więc zawsze było ciepło. mieszkanie malutki, a bywało, że mieliśmy w zimę 25 stopni! oj to była masakra :-( nikt z nas spać nie mógł. uchylaliśmy okna, bo inaczej nie szło wyrobić! a nawet nie chcę myśleć jak byłoby ciepło, jak włączylibyśmy grzejniki ;-)

Na 20.00 jadę na pierwsze zajęcia z aquaaerobiku i oczywiście mam stresa, że będę tam najgrubsza i najbardziej niezgrabna :szok: ! no, ale idę! motywację mam dużą więc mam nadzieję, ze jakoś dam radę! na razie jednak nie kupowałam karnetu tylko idę zobaczyć na czym te zajęcia polegają. jak mi się spodoba to wtedy wykupię karnet bo się to bardziej opłaca! karnet na 8 wejść na m-c kosztuje 108 zł, a jednorazowe wejście 18 zł więc oszczędzę na karnecie 36 zł czyli jakby 2 wejścia gratis :-)
 
Hey kobitki!

Dziunka
ja też dostałam zdjęcie z wakacji jak wracaliśmy od Etny hehe... Dobrze, że tylko 100 zł :)))

Gawit zdaj relacje jak było na Aqua.

Martolinka podziwiam Cię kobieto, masz zaparcie...


Ja ostatnio chora ale dziś jest już dużo lepiej. Ostatnio po pracy pojechałam oglądnąć przedszkole państwowe, w którym zwolniło się miejsce. Wchodzę do pokoju w-ce dyrektor a tam moja koleżanka ze studiów (koło 50 lat) hehe... Jaki ten świat mały. Konrados od listopada pójdzie więc do nowego przedszkola, mam nadzieję, że przejdzie to bez większych ekscesów.
 
gawit o to ty się ne obawa, bo aquaaerobic z ząłożenia jest dla grubasów jeszcze sie moze okazać, że będziesz tam najszczuplejsza :tak:
ja kiedys jeździłam do Pruszkowa na takie zajęcia. Niemal 2 setki puszystych babek w jednym miejscu. I niektóre to takie naprawde, naprawde...
 
reklama
Cze
mnie poprzedniej nocy połamało, górą ze mnie leciało, potem dół się dołączył, po wstaniu dziewczyn okazało się, że Hanek z gorączką, więc w końcu tylko Gonia poszła do przedszkola, małżon ganiał załatwiał lekarzy, ja zdychałam, Hance też nie było za dobrze i tak wczorajszy dzień zleciał...
Dziś wracamy do żywych, więc muszę zapoznać się z tematami;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry