Hejka!
Właśnie mama przyniosła mi gołąbki na obiad ;-) miałam wczorajszy makaron więc mąż będzie miał makaron z gołąbkami ;-) a ja same gołąbki ;-)
młoda wróciła z przedszkola zadowolona. była grzeczna, nie płakała :-)
ja po tej rozmowie o pracę jest bardzo pozytywnie nastrojona i nawet to , że jutro do 15 nie będę miała prądu mnie nie wzruszyło ;-) bo sobie do ikei pojadę :-)
Martolinka o masakra z tymi paniami. ja pod względem opieki w przedszkolu nie mogę narzekać! Martysia raz się zesiusiała to ją panie przebrały, jak zaleje sie zupą/herbatą/kompotem to też ją przebierają (zazwyczaj codziennie ;-) ) i panie są bardzo miłe, o wszystkim informują. teraz mają być robione zdjęcia do kalendarza i są wywieszone listy dla chętnych :-) przymusu nie ma! jestem bardzo zadowolona z tego przedszkola
a zajęcia z aqua są codziennie o 9, 16, 17, 18, 19, 20 i nie ma znaczenia w jaki dzień i na jaką godzinę przyjdę byleby w ciągu miesiąca wykorzystać karnet. zamierzam iść jutro na 19 albo w sobotę na 9
kilolku Zuza zawsze odreagowuje Ci takie "atrakcje" ? W sumie przy Martynie mi się to nie zdarzało (albo o tym nie wiem bo ona wyła co noc Bóg jeden wie czego ;-)) zakupy, markety, galerie młoda uwielbiała odkąd chyba skończyła ze 4 m-ce (wtedy ją pierwszy raz zabrałam na dłuższy wypad do galerii) i to uwielbienie zostało jej do dzis :-)kocha zakupy jak prawdziwa kobieta

jak miała z półtora roku to w "smyku" przeglądała wieszaki z ubraniami jak rasowa zakupoholiczka

wszyscy ludzie sie z niej śmiali, a ona brała do ręki, patrzyła i albo kręciła głową na nie, albo kiwała na tak
jak byliśmy w UK w lutym to jak słyszała, że idziemy na zakupy to pierwsza przy drzwiach stała

tam znów robiła porządki

układała ciuchy na półkach, podnosiła z ziemi, bo tam zawsze był mega bałagan w tych sklepach które odwiedzaliśmy
sawi ja lubię seriale, ale nie mam kiedy oglądać :-( Martyna okupuje bajki, a jak zaśnie to ja właściwie zasypiam razem z nią ;-)
ana koszt wejścia jednorazowego to 18 zł, ja wykupiłam karnet na 8 wejść i zapłaciłam 108 zł więc wychodzą mi w sumie dwa wejścia gratis :-) dobrze, ze kupiłam karnet, bo wiem, że muszę go wykorzystać a jakby miała sobie tak chodzić jednorazowo to zazwyczaj bym jakąś wymówkę znalazła, żeby nie iść :-)
Młoda wszamala loda, umorusała się jak nie wiem co i się śmieje :-) idę poczytać co gdzie słychać :-)