reklama

Listopad 2009

Hej!
wczorajsze zajęcia super! bardzo polecam! nie byłam najgrubsza, ale chuda też nie ;-) przyszły tam chyba ze 3 takie chudziny, że szok! ponoć po to, aby kondycję sobie podnieść :-) ale fajnie było!

Młoda poszła do przedszkola, niezbyt szczęśliwa, pójdę dziś po nią wcześniej, zaraz po 13! no, a na 10 jadę na tą rozmowę w sprawie pracy :-)

Aza większa relacja na odchudzaniu :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Gawit - super, że zajęcia Ci się spodobały... ile takie coś u Was kosztuje?? Trzymam kciukasy za rozmowę.
My właśnie jesteśmy z Hanką na etapie malowania farbami, żyrafa, słoń, krowa co jeszcze ona wymyśli nie wiem...
 
hejka

co do zdjęć ofiar ze smoleńska to nie w temacie jestem
nawet nie wiedziałam ze takie zdjecia w necie krązą
cały dzień w pracy,tylko radio włączone
po powrocie do domu zajmuje sie dziećmi,kolacje,na wspólnej obejrze i po nim jakis serial (lekarze,prawo agaty,geslerowa) i kłade sie spać
wiec nawet na wiadomości nie mam czasu

a te babki z żłobka podobno nadzór policyjny dostały
 
Witajcie,

Miałam dziś rozmowę z panią z przedszkola. Odebrałam wczoraj Antka i w aucie poczułam , że coś śmierdzi. Okazało sie , ze miał wielką , już poprzyklejaną od ciała kupkę w majtkach.. Jak to możliwe żeby nic nie poczuły. Dziś zapytałam co i jak i oczywiście nikt nic nie wie. jak to mozliwe?
A moze jestem już przewrażliwona. ech..

Aza zdrowia życze!!! Koleżanka Cię poznała? Trzymam kciuki za Konrada:tak:
Gawit kiedy następne zajęcia masz? Zazdroszcze , bo kocham basen:tak:
 
Sawi Ty serialowa oglądaczka jesteś widzę:-D ja też Na Wspolnej Lekarzy i Gesslerową ogladam:-D
a Małaszyński mmm taki polski House:-D

Martolinka Panie w przedszkolu może katar mają;-):wściekła/y:

Gawit gratki nowej pracy :-D te chudzizny mogły sobie darowac :-Dprzyjście:-D

a ja da;lej w dupie z robotą zrobię coś i nadal nie mam pomysłu co dalej..pranie schnie..obiad zaraz muszę..jezuuuu
 
Ana bardzo współczuję, bidulka

Martolinka biedny Antoś. Puka mu sie nie odparzyła? A nic nie powiedzial?

własnie łapie na szybko chwilę relaksu. Zaraz chłopaki z przedskzola wpadną a Zuza na to wstanie. Niedawno wrociłysmy z mega zakupów. Przegoniłam tatę po marketach - biedronka, lidl i carrefour mimo ze sie opieał strasznie i miał pomysł ze zostanie w samchodzie a ja sama z 2 wózkami (bo w jednym Zuza), bo wiecie ze to wstyd takie zakupy robic? no szlak mnie trafiał ale jakos sie opanował. Zuza tez nie była zachwycona no ale nic im na to nie poradze. Odreaguje mi to w nocy an pewno
Dzisiaj piekna pogodna, dobrze bo zaraz musze isc na dwór uporac sie z sortowaniem śmieci. Przegapiłam w tym miesiacu zbiórkę i teraz stoja dosłownie wszedzie na podwórku w przeróznych torbach, bo worków zabrakło :-D a nastepny wywóz dopiero 12 listopada :baffled: a ja mam spokojnie z 10 worow to nawet nie da rady A. na osiedle z tym wysalac. trzeba zwoje wyprostowac i cos wymyslec.
 
Hejka!
Właśnie mama przyniosła mi gołąbki na obiad ;-) miałam wczorajszy makaron więc mąż będzie miał makaron z gołąbkami ;-) a ja same gołąbki ;-)
młoda wróciła z przedszkola zadowolona. była grzeczna, nie płakała :-)
ja po tej rozmowie o pracę jest bardzo pozytywnie nastrojona i nawet to , że jutro do 15 nie będę miała prądu mnie nie wzruszyło ;-) bo sobie do ikei pojadę :-)

Martolinka o masakra z tymi paniami. ja pod względem opieki w przedszkolu nie mogę narzekać! Martysia raz się zesiusiała to ją panie przebrały, jak zaleje sie zupą/herbatą/kompotem to też ją przebierają (zazwyczaj codziennie ;-) ) i panie są bardzo miłe, o wszystkim informują. teraz mają być robione zdjęcia do kalendarza i są wywieszone listy dla chętnych :-) przymusu nie ma! jestem bardzo zadowolona z tego przedszkola
a zajęcia z aqua są codziennie o 9, 16, 17, 18, 19, 20 i nie ma znaczenia w jaki dzień i na jaką godzinę przyjdę byleby w ciągu miesiąca wykorzystać karnet. zamierzam iść jutro na 19 albo w sobotę na 9

kilolku Zuza zawsze odreagowuje Ci takie "atrakcje" ? W sumie przy Martynie mi się to nie zdarzało (albo o tym nie wiem bo ona wyła co noc Bóg jeden wie czego ;-)) zakupy, markety, galerie młoda uwielbiała odkąd chyba skończyła ze 4 m-ce (wtedy ją pierwszy raz zabrałam na dłuższy wypad do galerii) i to uwielbienie zostało jej do dzis :-)kocha zakupy jak prawdziwa kobieta :-Djak miała z półtora roku to w "smyku" przeglądała wieszaki z ubraniami jak rasowa zakupoholiczka :-D wszyscy ludzie sie z niej śmiali, a ona brała do ręki, patrzyła i albo kręciła głową na nie, albo kiwała na tak :-D
jak byliśmy w UK w lutym to jak słyszała, że idziemy na zakupy to pierwsza przy drzwiach stała :-D tam znów robiła porządki :-D układała ciuchy na półkach, podnosiła z ziemi, bo tam zawsze był mega bałagan w tych sklepach które odwiedzaliśmy

sawi ja lubię seriale, ale nie mam kiedy oglądać :-( Martyna okupuje bajki, a jak zaśnie to ja właściwie zasypiam razem z nią ;-)

ana koszt wejścia jednorazowego to 18 zł, ja wykupiłam karnet na 8 wejść i zapłaciłam 108 zł więc wychodzą mi w sumie dwa wejścia gratis :-) dobrze, ze kupiłam karnet, bo wiem, że muszę go wykorzystać a jakby miała sobie tak chodzić jednorazowo to zazwyczaj bym jakąś wymówkę znalazła, żeby nie iść :-)

Młoda wszamala loda, umorusała się jak nie wiem co i się śmieje :-) idę poczytać co gdzie słychać :-)
 
a ja nie ogladam żadnych seriali, nie lubię. Wieczorem do prasowania oglądam filmy.

gawit zawsze odreagowuje wszelkie atrakcje nawet takie jak kolacja u dziadków. Chłopaki odreagowywali tylko większe typu imieniny, cąly dzien na wyjeździe czy cos w tym stylu a ona wszystko. W sklepie jest bardzo spokojna, grzeczna, dopiero wieczorem albo w nocy robi sie strasznie nerwowa.

zapapralam ścianę smarem :-( tak niefortunnie oliwiłam zawiasy ze cała sąsiednia ściana zabryzgana. Nie zauwazyłam, dobrze, ze to choc za drzwiami, oh gapa ze mnie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry