My mieliśmy wczoraj bardzo przyjemną niedzielę. poodwiedzaliśmy trochę sklepów z meblami i już mamy w większości wybrane meble (tylko niech się remont skończy ;-)) byliśmy z młodą w parku w takim super ogródku jordanowskim (nie szło jej stamtąd wyciągnąć), w między czasie skoczyliśmy na shoarmę :-), młoda kminęła się w aucie z godzinę, wyszalała potem na świeżym powietrzu i zagonić ją do spania graniczyło z cudem ;-) nie wiem o której zasnęła, bo ja się obudziłam o 23 to ona już spała, ale nie wiem która z nas zrobiła to pierwsza :-)
rano dzielnie pomaszerowała do przedszkola, choć znów ma żółte gile :-( i kaszel ją w nocy męczył. jak odbiorę inhalator to będziemy sie inhalować ;-) może to nam pomoże ;-)
Ja mam dziś masę spraw do załatwienia więc szykuje mi się zabiegany dzień :-)
ana dobrze, że macie się lepiej? a jak mąż dzisiaj?
Ania he he Twój to jak ja :-) ciężko mnie gdzieś wyciągnąć, a potem do domu wracać nie chcę
dziunka i jak Asia w nocy? brzuszek ją nie bolał?
No to zmykam posprawdzać pocztę i na miasto :-)
rano dzielnie pomaszerowała do przedszkola, choć znów ma żółte gile :-( i kaszel ją w nocy męczył. jak odbiorę inhalator to będziemy sie inhalować ;-) może to nam pomoże ;-)
Ja mam dziś masę spraw do załatwienia więc szykuje mi się zabiegany dzień :-)
ana dobrze, że macie się lepiej? a jak mąż dzisiaj?
Ania he he Twój to jak ja :-) ciężko mnie gdzieś wyciągnąć, a potem do domu wracać nie chcę

dziunka i jak Asia w nocy? brzuszek ją nie bolał?
No to zmykam posprawdzać pocztę i na miasto :-)

jeszcze tylko parę dni do weekendu;-)Dopiero zdałam sobie sprawę, ze nasze dzieci za chwilę mają urodziny.. to już prawie listopad
