reklama

Listopad 2009

maxwell, ja rowniez chetnie mialabym ciebie i was wszystkie za sasiadki. przynajmniej gdy upieklabym ciacho, to od razu poszloby do podzialu,a nie pol blachy sama rabie :cool2: ostatnio musialam cala, oprocz 2 kawalkow, bo robilam pania walewska na dzien nauczyciela i niestety beza wyszla mi gumowa zamiast krucha, bo moj piekarnik nie ma termoobiegu. wstydzilam sie taka zaniesc,a ze w smaku byla pyszna, to szkoda mi bylo wyrzucic i zezarlam :confused2: powodzenia w przeprowadzce. osobiscie- nie znosze :eek:
dziunka, doszlam, doszlam, tylko troche mi to zajelo :-)
aza, niezle masz te sasiadki :szok: a za szkody kto placi? one? ubezpieczenie?


mgla u nas niesamowita, juz 2 dzien i noc. podobno po mgle grzyby lubia rosnac
 
reklama
Etna, jesteś nie do zdarcia;-)
Ana, super, że wychodzicie na prostą ze zdrówkiem..
Ania, a chcecie wrócić do PL?
BanAna, oj, zjadłabym panią walewską - a to takie pracochłonne ciacho (jak dla mnie)..

Wspomniało mi się - wczoraj Marysia, jak kapałam Martę, zabawiła się w kucharkę i..mało nie spaliła mikroweli..umysliła sobie, że podgrzeje sobie kotlecika:wściekła/y: Wywabił mnie z łazienki smród spalenizny. Wchodzę(wbiegam znaczy) do kuchni, a tam szaro..Młoda wsadziła do kuchenki miseczkę ze szlaczkiem. Z kotlecika powstała czarna hm..pulpa..

Oki, zmykam, bo o 5.00 tradycyjnie pobudka...
Spokojnej nocki:-)
 
Banana wszystko idzie z ich ubezpieczenia. Ostatnim razem dostaliśmy 4800 a teraz wycenili na 2000 więc śmiejemy się, że już za połowę auta nam się zwróci hehe... Mam jednak nadzieję, że już więcej nikt we mnie nie wjedzie i oczywiście, że ja w nikogo nie wjadę...

Maxwell zdolną masz córę hehe... Ona tylko chciała przyśpieszyć przeprowadzkę :)))

Etna, no ładne masz obroty...
 
BanAna - mniam na ciacho. :-D
Maxwell - pomysłowość dzieci nie zna granic.:szok:

AZA - to nieźle wyciągnęliście;-)

Gonia dziś "tylko" położyła się w Arkadii i pokazywała jak wąż pełza..... próbowała spojrzeć przez barierki w dół , oczywiście tuż przy ziemi, że na zawał nie zeszłam to cud....:wściekła/y: myślałam, że gada za nóżkę wywieszę do skruszenia... moja wyobraźnia już mi pokazywała jak leci głową w dół...
No na mnie też już czas, ja też o 5 pobudka.
 
Ostatnia edycja:
Kilolku super te czapki :-)

Szukałam na allegro i są tam głównie breloczki, a figurki na necie są za 12 szt po prawie stówkę. Domki - 130 zł :-) jak nie znajdę jakiś używanych za mniejsze pieniądze to będzie dupcia.
 
Cze
zakręconam , więc nie napiszę wiele:-D:-D
Próbuję nadrobić zaległości pracowe, jakoś to ogarnąć i nie zasnąć... wisząca pogoda nie pomaga, nawet 2 kawki wypite dość mocne nie stawiają na nogi, więc nie jest dobrze...:zawstydzona/y:
 
hej dziewczyny!
i znów mam dzień biegania :-( nie lubię tego. na 10.00 basen, ale nie wiem czy pojadę, bo chyba w tamtej firmie będę miała spotkanie (zobaczymy) , na 11.30 lekarz , na 14.30 muszę tatę na usg zawieźć, a na 15.30 do pracy do tych moich dzieciaczków z zespołem downa i wrócę wieczorem! i tak kombinuje, że chyba sobie dziś basen daruję, a pójdę jutro. no zobaczę

maxwell fajnie, że zdrówko Wam dopisuje. ja jutro chyba jadę z wypowiedzeniem, wczoraj już jakieś konkrety z nowej firmy dostałam, ale ja nawet jakbym miała zarabiać mniej, to i tak z obecnej pracy odchodzę! bo święty spokój jest bezcenny, a dziewczyny mi powiedziały, że stara nie da mi teraz żyć! ponoć jeździ po mnie ostro! i w ogóle obecnie jestem najgorsza, więc skoro tak myśli to niech sobie myśli :-D jak to mawia mój kolega "wisi mi to". szkoda mi tylko tamtych znajomości, bo bardzo fajni ludzie pracowali! pewnie, że z niektórymi będę miała kontakt, ale nie ze wszystkim, bo stara oczywiście takich kontaktów zabrania i pewnie część osób się jej posłucha i będzie się bała!no cóż - ich wybór! ja mam kontakt z każdą osobą, którą lubiłam, a która stamtąd poszła!
no, a pomysłowość Marysi mnie rozłożyła :-Dale trzeba przyznać, że dziecko masz samodzielne :-D

etna o matko faktycznie nie do zdarcia babka z Ciebie :-)

Aza nie złe masz sąsiadki :szok: ja kiedyś jednej u siebie się bezczelnie zapytałam kto dał jej prawo jazdy? ale, żebyście widziały jak ona jeździ, a zwłaszcza jak się parkuje :szok:to byście się mojemu pytaniu nie dziwiły :-D

dziunka nie mam nic posmerfnego niestety, choć bajkę uwielbiałam

Ana Twoje dziewczyny są super :-) normalnie ich pomysły biją Martynę na głowę :-)

eh nie pamiętam co komu :-(idę zjeść jakieś lekkie śniadanie i chyba jednak zbiorę się na ten basen!

Pozdrowionka
 
gawit nienormalna ta Twoja szefowa. A jaka ona jest do pacjentów?

dziunka ja mam tylko kilka takich z kinder niespodzianki ale na pewno bez podstawek


alez mam bajzel w domu. Kiedy ja dojdę do ładu wreszcie z tym? W kuchni jest wszystkko, nie ma 5cm wolnego miejsca, dobrze ze gotowac nie trzeba bo żarcia zostało jak dla pułku wojska.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry