reklama

Listopad 2009

AZA - mam nadzieję, że u Was już lepiej, Hanka ma telepaczkę i gęsią skórkę przy wzroście temperatury. Jednak to pikuś w porównaniu z tym co u Was było.
Kikolek - super Zuzia się rozwija
Moje śpią, małż też, coś w powietrzu było, bom zmulona po 19 strasznie byłam teraz jest ok.
 
reklama
ana na bank było coś w powietrzu, bo ja około 19 zaliczyłam pół godziny drzemki i teraz jestem jak nowo narodzona :-)

Aza kurde moja Martysia największą gorączkę to miała 39,5 ale jakbym nie zmierzyła to w życiu bym nie powiedziała, że jest tak duża :szok:bo po prostu bardziej się tylko tuliła i śpiąca była. na szczęście żadnych drgawek nie było! brawo za zimną krew!

kilolku super Zuzia daje radę!

Lecę jeszcze pocztę posprawdzać, poczytać trochę plotek i spadam do młodej spać :-)
 
Ania, a chcecie wrócić do PL?
Wspomniało mi się - wczoraj Marysia, jak kapałam Martę, zabawiła się w kucharkę i..mało nie spaliła mikroweli..umysliła sobie, że podgrzeje sobie kotlecika:wściekła/y: Wywabił mnie z łazienki smród spalenizny. Wchodzę(wbiegam znaczy) do kuchni, a tam szaro..Młoda wsadziła do kuchenki miseczkę ze szlaczkiem. Z kotlecika powstała czarna hm..pulpa..
na razie planujemy na emeryturę zjechać ,ale co będzie to się okaże jak przyjdzie co do czego ;-) , a Marysia zdolna -głodna była bo mama ciągle lodówkę zamyka to chciała skorzystać z okazji ;-):-D
Witam się i ja po ciężkich przejściach... Jak Wam pisałam wczoraj Konrad miał gorączkę 39,2 więc o 18 dałam mu Ibum. Około 12 w nocy znowu mu dałam i koło 3 zaczął marudzić więc go wzięłam do siebie. Mierzę temperaturę a tam 40 stopni więc znowu Ibum oraz okłady. Zaczęła się jazda z halucynacjami. Widział w każdym kącie pokoju jakieś niestworzone rzeczy i wpadał w histerie. Gorączka nie chciał mu spaść ale przysypiał co jakiś czas a my zmienialiśmy okłady. O 6.30 obudził się z wrzaskiem i dostał drgawek, oczy nieruchome, cały się trząsł, Jarek mu język przytrzymał a ja pobiegłam nalewać wodę do wanny. Jak go przyniósł i próbował rozbierać to Konrad stracił przytomność więc wylądował w wannie w ciuchach. Zaraz na szczęście oprzytomniał a ja dałam mu kolejną dawkę Ibumu, O 7 zadzwoniłam do przychodni i kazali szybko przyjechać. Koło 8 miał juz 37,2 więc kamień z serca. Lekarka powiedziała, że to może być angina lub szkarlatyna po paciorkowcu więc dostaliśmy antybiotyk na penicylinie. Dostaliśmy też skierowanie do neurologa bo trzeba sprawdzić go po tych drgawkach. ja będą jeszcze jedne to mamy wzywać pogotowie. Wróciliśmy od lekarza koło 9 a do 12.30 Konrad spał i temperatura ok. L4 dostałam do końca miesiąca i mam go obserwować pod względem jakiś nowych zmian, czerwonych plan itp. To się rozpisałam...
o rany to mieliście straszną nockę :szok: , biedny Konradek oby już tylko lepiej było Zdrówka :tak:
Hej!
5.11 zaczynam nową pracę! huraaaaaaaaaaaaaaaaa!
Gratuluje :-)
Aza przeraził mnie sam opis. Bardzo współczuję Wam nerw.

to i ja Wam się pochwalę, ze moja Zuza od 2 tygodni przekręca się elegancko w obie strony, migusiem, już się nie da spokojnie załozyć pieluchę. Nawet nózkami już pałza, rączkami niestety jeszcze nie, w związku z czy co chwila ląduje na nosie :tak:
zdolna Zuzia -super :tak:
 
Hej wieczorkiem..S. nadal remontuje, laski śpią, a ja nadrabiam;-)
Mamy problem z ząbkami Marysi, więcej na zdrowi..może któraś pomoże?:zawstydzona/y:
Aza, a ile daliście za to auto, że się Wam zwróci za niedługo? a "akcja" z Konradkiem - nie zazdroszczę:zawstydzona/y::-( Duuuuuuuuuuużo zdrówka dla smyka!!!
Ana, Twoje też mają niezłe pomysły:szok::szok:
Kilolek - poszło na kościół - tekst Michasia?:-D No i gratki nowych umiejętności Zuzi:*
Gawit, super wieści z tą nową pracą!!!!Gratulacje!!!:-)
Martolinka, podziwiam Cię za to bieganie..parapetówka..chyba przy okazji urodzin M&M;-):-)
Zapraszam:-p
 
Powiem Wam, że odpukać na razie jest oki, chyba antybiotyk już działa. Położyłam właśnie potworka spać i zobaczymy jak będzie w dzisiejszą noc. Mam nadzieję, że spokojnie. Zaraz ogarnę troszkę w pokoju bo bałagan masakryczny. Później chcę zrobić ciasto składające się tylko z sypkich produktów. Podobno dobre, zobaczymy :)))

Gawit gratuluję nowej pracy. Co do zimnej krwi to ja jestem wyszkolona przez mojego męża bo on jako dziecko ciągle miał takie akcje więc wie co jemu najlepiej pomagało.

Kilolek brawo dla Zuzi...

Maxwell za auto wraz z opłatami daliśmy 15 000.
 
Aza o rety :szok::szok::szok:, mój Paweł też bardzo, bardzo wysoko gorączkuje ale ja już przy 40 staje do góry nogami i zaczynam od syropków, czopków, okładów kończąc na szybkiej kąpieli.
Trzymam kciuki, żeby to już więcej nie wróciło &&&&

Uciekam spać bo jutro pobudka skoro świt
 
Kilolek, to musiał być niezły śmiech:-D
Aza, Etna, u nas max było 39,4 stopni - pomagał ibufen D i paracetamol w syropie - na szczęście..ech, piep...one choróbska:wściekła/y::-(
Aza, to faktycznie za niedługo Wam się zwróci;-):-(:sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry