dziunka24
Mama J&J
Gawit wow, ale Was zasypało w tej Łodzi


Dziewczyny mnie dziś dobijają. A nie ma, a my nadal tkwimy przy obiedzie. Julia oczywiście nic nie chciała ruszyć, no i Asia chyba papugowała bo "Nie chcę już jeść, bo nie lubię marchewki ani mięsa." To mówię by chociaż ziemniaki zjadła. "Nie, ziemniaków nie lubię".
A uwierzcie, Asia wszystko lubi, a marchew wręcz uwielbia. ;-) I siedziała z nosem na kwintę, a Julia odwrócona od talerza. U Asi podziałało dorzucenie ogórka - no i wciągnęła prawie wszystko
A starsza wylądowała z talerzem u siebie w pokoju, ale chyba nadal nie je.
Powiesić się idzie.



Dziewczyny mnie dziś dobijają. A nie ma, a my nadal tkwimy przy obiedzie. Julia oczywiście nic nie chciała ruszyć, no i Asia chyba papugowała bo "Nie chcę już jeść, bo nie lubię marchewki ani mięsa." To mówię by chociaż ziemniaki zjadła. "Nie, ziemniaków nie lubię".
A uwierzcie, Asia wszystko lubi, a marchew wręcz uwielbia. ;-) I siedziała z nosem na kwintę, a Julia odwrócona od talerza. U Asi podziałało dorzucenie ogórka - no i wciągnęła prawie wszystko
A starsza wylądowała z talerzem u siebie w pokoju, ale chyba nadal nie je.Powiesić się idzie.
wszystko byle tylko do stołu nie usiąść.
obiadu też nie zjadła, choć generalnie je wszystko! jak szliśmy do mamy i mówię jej, że będzie rosołek to skała z radości, a jak przyszło co do czego to podziubała łyżką i tyle! mizerii zjadła troszkę, ziemniaków wcale! ale daj jej cukierki to by zjadła tyle ile byś jej dała 