polaa
Mamusia Kubusia&Wojtusia
kilolku to współczuję takiego jedzenia, u mnie Kuba je super od zawsze (na szczęście) i to wszystko a warzywa są na pierwszym miejscu
chociaż ostatnio coś mu mięso nie pasuje, nawet kurczak, którego uwielbiał do tej pory. Mam nadzieję, że to przejściowe, a na kolacj to potrafi zjeść nawet 3 kanapki z jakimś serkiem, do tego oczywiście papryka pokrojona w paseczki, pomidor i ogórek
najmniej chętnie je śniadania, rozkręca się dopiero koło południa ale to ma po mamusi 
chociaż ostatnio coś mu mięso nie pasuje, nawet kurczak, którego uwielbiał do tej pory. Mam nadzieję, że to przejściowe, a na kolacj to potrafi zjeść nawet 3 kanapki z jakimś serkiem, do tego oczywiście papryka pokrojona w paseczki, pomidor i ogórek
najmniej chętnie je śniadania, rozkręca się dopiero koło południa ale to ma po mamusi 


taki mroźny wiatr, ze mi zaraz głowa pęknie. Chyba po prostu grypka. Ale herbatka z miodem i cytrynką już w ruchu, będzie dobrze ;-)
masakra jest z tym moim dzieckiem w wolne dni :-( energia ją rozpiera, pobawić się sama nie pobawi, a my cały dzień biegać, skakać, tańcować, wygłupiać się (bo takie zabawy lubi Martyna) nie mamy siły. wczoraj jak byliśmy u moich rodziców na obiedzie, to po położyłam się na podłodze, bo znów mała się chciała bawić i zasnęłam
i o każdej porze.