_Roszpunka_
szczęśliwa mamusia :)
a ja mam zgagę....
masakra....
:-(
masakra.... :-(
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
masakra....

My staraliśmy się o swoje Maleństwo 7 miesięcy i już zaczynałam fiksować. Na szczęście udało się bez żadnego leczenia. Ciąże też przechodzę jak dotąd bardzo dobrze.Aż się serce kraje czytając niektórych historii. Ja moje marzenie spełniłam tydzień po odstawieniu tabletek. Ciąża przebiega idealnie, żadnych odchyleń, wyniki idealne, tyję idealnie. Ani za dużo ani za mało. Nic mi nie dokucza. czasami aż się zastanawiam czy jestem w ciązy ,ale nagle czuję pukanie w brzuszku: halo, jestem tu!!!. to cudowne uczucie. Wczoraj byliśmy na usg, i jest nasza kochana, mała dziewczynka Hania:-)
pozdrawiam.
A dzisiaj piecze od samego rana! nie wychodzę wogóle z domu:-)też tak miałam w pl....
w styczniu jak pojechałam to nawet zimą było mi za gorąco i spałam z otwartym balkonem.....![]()
normalnie nie do wytrzymania.... a już nie mówię co latem się dzialo.....![]()
Dziękuję! I podpisuję się pod ostatnim zdaniem!!!mi też dwa razy przyplątała się zgaga <fuuuu>
butterfly27 super, że z dzidzia wszystko o.k.:-)
aniaa-a to tylko gratulować, ja w sumie też ciążę przechodzę o.k., chociaż II trymestr jakoś gorzej, ale nie dużo, bo w pierwszym to bezobjawowo.
Ale teraz jak czuję dziecko to jestem najszczęśliwsza na świecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
