reklama

Listopad 2009

a ja sie nie zgadzam z passingby bo co ile chodz sie do ginka zalezy od lekarza i od tego jak ciaza przebiega...ja do konca ciazy z Maja chodzila co miesiac do ginka bo bylo wszystko ok!!wiec nie mozna uogulniac ze od ok 30tc!!
ja też od 30tc chodziłam co 2 tygodnie i wydaje mi się, ze jest to norma w państwowych placówkach. tak samo jak 3 usg w czasie ciązy. A w prywatnych to już zależy wszystko od lekarza.
 
reklama
Hej,
Jestem względnie nowa...czytam sobie i tylko czasem piszę ;-)
Termin na 21 listopada według ostatniego USG (choć był 26)
Ciąża pierwsza i od razu córeczka:-D

Pozdrawiam Was!

dziewczynny mam dziwne uczucie że coś jest nie tak:-( boję się wstać czuję jakby zara miał mi brzuch odpaść...
nie wiem kjak to opisać... niby nie boli ani nic... ale dziwnie mi się przerzuca... jakbym miała tam galaretkę.....:-( miala któraś już takie uczucie??

Kochana, może to po prostu zmęczenie? Jak zbyt dużo jestem aktywna w ciągu dnia to też czuję jakby mi brzuch miał spaść na stopy i choć nie jest jeszcze specjalnie duży to i tak go sobie podtrzymuję ;-)
W każdym razie uważam, że puki nic Cię nie boli, nie krwawisz czy nie masz skurczy - to nie przejmuj się na zapas i nie szukaj dziury w całym. Moja mam mówi mi często, że ciąża bywa po prostu "przeszkadzająca i męcząca" i widocznie musimy przejść przez te gorsze dni aby doczekać się naszych maluszków.
Tak czy owak - puki nic się nie dzieje prócz Twoich "dziwnych" odczuć - to pewnie wszystko jest w porządku!:-) głowa do góry ;-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Klaudia gratuluję i witaj w gronie mężatek :-) no i super, że Oliwierek zdrowy!

Nowe mamusie witam wśród nas :-)

Wszystkich serdecznie pozdrawiam
 
Hejka, witam nowe Listopadóweczki :-)
no i oczywiscie pozostałe dziewczyny również :tak:
Klaudzia przyłączam się do gratulacji i życzę samych pomyślności w dalszej Wspólnej drodze :-D
 
Kilolek , ale fajowo!!!
A ja byłam u ginki z moim swędzocym kroczem. Przepisała pimafucin. A przy okazji zbadała mnie ginekologicznie i powiedziała że mam za twardą macicę jak na 24tc. Cały czas teraz brałam no spę, a teraz przepisała mi jeszcze relanium:eek:. Zdziwiłam się, ale zakładam że to ona jest specjalistką,w dodatku od patologii, więc ufam. Mam brać jedną tabletkę 0,2 na noc. Co o tym myślicie? Słyszałyście żeby ktoś brał relanium w ciąży?Proszę piszcie, bo trochę się jednak boję...:sorry:
 
Kikolek tylko pozazdrościć urlopku i pogody :-) to byłam ja nowa Listopadówka:-)

Mamulica spokojnie, z tego co się orientuję, to relanium w ciąży jest przypisywane, właśnie na twardniejącą macicę, żeby ją usokoić ;-) Myślę, że to nie jest duża dawka, a skoro ginka ma specjalizację w patologi to możesz być spokojna.
Ja miałam twardą macicę na badaniu w 16 tygodniu, miałam wtedy przykaz leżenia i nospę, a i niestety celibacik. Na ostatniej wizycie było już ok, ale jak czuję twardnienie profilaktycznie mam brać nospę. Mam nadzieję, że teraz też będzie ok, bo planuję wyjazd do rodzinki:tak:
Także spokojnie oszczedzaj się, więcej sobie poleguj i ogólnie na zwolnionych obratach i będzie dobrze:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry