reklama

Listopad 2009

reklama
Klaudzia wszystkiego naj naj naj :-)

Ja najpierw latałam co 2 tygodnie, potem co 3, teraz co miesiąc aż do momentu jak lekarz będzie mi kazał cześciej :-)
 
Ewelia, mam identycznie, coś jakby odparzenie, czy coś takiego, troche swędzi , trochę piecze. Dokładnie tak, jak to opisujesz. Nie wiem, co to. W każdym razie zamierzam potraktować to lactovaginalem chyba, a teraz robię okłady z maślanki... Dodam jeszcze że srom mam jakby trochę obrzęknięty...:baffled:

No dokładnie-ja Wam juz pisalam , że mam jakieś zapalenia od ponad 2 miesięcy-gin twierdzi, że taka moja uroda i mam brac Pimafucin.
Tylko, że to mi kurka wodna pomaga na moment !!!!

Na własna rękę zrobiłam sobie posiew moczu-jutro odbiorę wyniki.
Może coś wyjdzie co mi jest.

Moja Mała Mi jest caly czas nie tyle zaczerwieniona , ale opuchnięta bardzo, że wiecie jak się ją chce rozszerzyć to boli i otworek jest malutki :-)
Przepraszam, że tak dokładnie opisuje , ale macie może tez tak ?

Piecze i swędzi mnie też w okolicach łechtaczki i całej tej górnej części.

Kilolek , ale fajowo!!!
A ja byłam u ginki z moim swędzocym kroczem. Przepisała pimafucin. A przy okazji zbadała mnie ginekologicznie i powiedziała że mam za twardą macicę jak na 24tc. Cały czas teraz brałam no spę, a teraz przepisała mi jeszcze relanium:eek:. Zdziwiłam się, ale zakładam że to ona jest specjalistką,w dodatku od patologii, więc ufam. Mam brać jedną tabletkę 0,2 na noc. Co o tym myślicie? Słyszałyście żeby ktoś brał relanium w ciąży?Proszę piszcie, bo trochę się jednak boję...:sorry:

I pomaga Ci ten Pimafucin ? Bo mi chwilowo, i mam już dość tego dyskomfortu....
 
Ostatnia edycja:
klaudzia gratulacje :)))
Ka..m co się z Tobą dzieję i z maluszkiem ?? wogóle się nie odzywasz już chyba od 2 dni i zaczynam się martwić, bo pisałaś coś ostatnio że nie czujesz się najlepiej.
 
Olica, pimafucin ja mam w kremie, kazała smarować rano i wieczorem. Posmarowałam jak wróciłam od ginki tj jakieś 2 godziny temu i jest spokój, ale zobaczymy co na dłuższą metę...
 
No dokładnie-ja Wam juz pisalam , że mam jakieś zapalenia od ponad 2 miesięcy-gin twierdzi, że taka moja uroda i mam brac Pimafucin.
Tylko, że to mi kurka wodna pomaga na moment !!!!

Na własna rękę zrobiłam sobie posiew moczu-jutro odbiorę wyniki.
Może coś wyjdzie co mi jest.

Moja Mała Mi jest caly czas nie tyle zaczerwieniona , ale opuchnięta bardzo, że wiecie jak się ją chcę rozszerzyć to boli i otworek jest malutki :-)
Przepraszam, że tak dokładnie opisuje , ale macie może tez tak ?

Piecze i swędzi mnie też w okolicach łechtaczki i całej tej górnej części..
Miałam tak na początku ciąży i dostawałam globulki dopochwowe, bo miałam grzybka. najpierw dostałam Nystatynę, a później miałam Pimafucin. I po nystatynie mi przeszło.
 
Ja tez bylam na wizycie i tez mam malutkiego grzybka, wszystko inne ok. Przepisal mi tez globulki i jakas masc ale strasznie drogie, ponad 100 zl za 6 globulek i ta masc:baffled: wiec narazie nie wykupowalam tylko smaruje sie dalej Clotrimazolum, bo na poczatku powiedzial ze moge tym smarowac. Juz mi duzo lepiej i jak bedzie poprawa to nie bede wykupowala tych lekow.
Swoja droga to mialam straszne problemy zeby sie do niego dostac, pani w recepcji powiedziala ze pieczenie i swedzenie to nie jest zagrozenie zycia i spokojnie moge poczekac:szok: Mysle wiec ze jakbym przyszla z odchodzacymi wodami lub zakazeniem plodu to by bylo zagrozenie zycia, omijajac fakt ze wtedy po prostu bym do szpitala sie udala a nie do poradni.:no: PARANOJA. Ale lekarz na szczescie mnie przyjal i jestem chociaz spokojna ze nic zlego sie nie dzieje. Smaruje sie i czekam na poprawe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry