nie wiem już co o tym myśleć, ale chyba sączą mi się wody :-(
sama nie wiem od kiedy. Na noc po raz trzeci wzięlam pimafucin. Wiadomo, że po tym coś tam wyciekało, ale zwykle w nocy, najwyżej do południa i raczej takie kleiste białe. Na wszelki wypadek przez cały dzień nosiłam wkładke. Wczoraj mi się wydawąło, że jakoś długo to mi cieknie, a dziś juz na pewno przez cąly dzień mam mokrą wkładkę. Jak woda. Tylko zapach srednio przyjemny. Nie wiem czy to może być efekt tego leku?
sama juz nie wiem
Poczekam do jutra, zobaczę. Jak coś sie nadal będzie lało to pójde do apteki poszukać testu na wody plodowe. Widzialam taki w internecie, moze w zwykłej aptece też znajdę.
mam zacząć panikować?