reklama

Listopad 2010

Jola, też sobie tak tłumacze....i tym samym tłumię wyrzuty sumienia, że w domu nic nie zrobione....ech....

Dziewczyny, mam pytanie...
w zeszłym miesiącu dostałam pierwszy raz pieniądze z ZUSu - ponieważ za późno zgłosiłam prośbę o przelewanie na konto to dostałam via poczta/listonosz - 8mego dnia miesiąca.
Tydzień później - 16tego dostałam "wyrównanie" za kilka dni - bo zwolnienia nie rozpoczęłam z pierwszym dniem miesiąca tylko 20tego, więc musieli mi przysłać "wyrównanie" za te 10 dni...
No i mamy nowy miesiąc - dzwoniłam 8go do ZUSu, żeby zapytać czy mi 8 zrobią przelew czy kiedy....i Pani powiedziała, że przelew dla mnie wyjdzie z ZUSu 12tego czyli dzisiaj....i nie wiem czy wejdzie jutro czy kiedy?
Jak to u Was jest? ZUS za każdym razem płaci w innym dniu miesiąca? Czy zawsze przelewy wychodzą jednego dnia? I którego dnia miesiąca Wy dostajecie pieniądze???
z tego co wiem, to ZUS ma swoje sesje, jednym np. rencistom, emerytom itp wysyłają do 15 , innym do 26. Skoro powiedziała Pani, że dziś wychodzi, to jutro około godz, 14 powinnas dostać pieniądze. Ale ostatnio sie zastanawiałam nad tym, że w historii konta mam napisane, że wypłatę przelewa pracodawca, to nie jestem pewna, czy najpierw nie dochodzi z Zusu do pracy, a dopiero z pracy do mnie...ale raczej nie..
 
reklama
tak jak pisze podgrzybek skończony 35, zawsze lekarze chcą skończony tydzień.
Violett mi lekarz powiedział że w najgorszym przypadku wcześniejszego porodu dobrze by było by dziecko miało chociaż 2,51 kg wtedy dziecko traktowane jest jako z ciąży donoszonej. Ja jestem zagrożona wczesnym porodem i muszę leżeć do czasu kiedy dziecko osiągnie tą wagę albo skończę 36 tydzień.
 
z tego co wiem, to ZUS ma swoje sesje, jednym np. rencistom, emerytom itp wysyłają do 15 , innym do 26. Skoro powiedziała Pani, że dziś wychodzi, to jutro około godz, 14 powinnas dostać pieniądze. Ale ostatnio sie zastanawiałam nad tym, że w historii konta mam napisane, że wypłatę przelewa pracodawca, to nie jestem pewna, czy najpierw nie dochodzi z Zusu do pracy, a dopiero z pracy do mnie...ale raczej nie..

raczej na pewno nie. Pracodawca płacąc składki za wszystkich pracowników potrąca sobie twój zasiłek. A tobie płaci zasiłek kiedy inni dostają wynagrodzenie.
 
Z tymi tygodniami to też zależy od lekarza ... U mnie jak lekarz chce żebym powiedziała ile tyg skończonych to pyta o skończone tyg ciąży a jak spyta, który tydzień to podaję tak jak jest czyli teraz 34tc. A najczęściej to pyta o OM i sobie sam liczy :-)

W każdym razie Violett jeśli chodzi o szpital praski to on jako I st raczej przyjmuje tylko ciążę donoszone więc po skończonym 36tc...
 
magdaaa26 mam to samo :wściekła/y: przeprowadzamy sie teraz i jak widze codziennie ile rzeczy jest do pakowania to mnie krew zalewa, dobrze ze mi mama pomoze bo moj dopiero o 6 jest w domu :-(

mam nadzieje ze w ogole Mala poczeka do soboty zebysmy zdazyli sie przeprowadzic, od piatku mama mi mowi ze brzuch mi poszedl na dol, zreszta sama to widze - wczesniej jak siedzialam to widzialam czubek pepka a teraz widze dol brzucha (nie dosc ze sie obnizyl to zmienil swoj ksztalt) :confused: a dzisiaj juz 2 razy mnie pogonilo do ubikacji (a mam takie zaparcia ze po 4 dni nie moge sobie poradzic) :-(

w czwartek mam polozna ciekawe czy mi powie ze Mala sie juz wstawia w kanal rodny....
 
:szok:dziewczyny 10str, oszalałyście
Waszym mężom należą się podziękowania, naśmiałam się najbardziej przy opisach Amerie i Ayli

Jestem dziś tak śpiąca że szok, nic mi się nie chce, nawet mysleć co wam napisać. Wybaczcie, dobranoc1:sorry2:
 
tak jak pisze podgrzybek skończony 35, zawsze lekarze chcą skończony tydzień.
Violett mi lekarz powiedział że w najgorszym przypadku wcześniejszego porodu dobrze by było by dziecko miało chociaż 2,51 kg wtedy dziecko traktowane jest jako z ciąży donoszonej. Ja jestem zagrożona wczesnym porodem i muszę leżeć do czasu kiedy dziecko osiągnie tą wagę albo skończę 36 tydzień.

To moja niunia juz ma taka wage :)
Dziekuje wszystkim za odpowiedzi:) Tak wiec Amelkamusi sie wstrzymac jeszcze 5 dni :)
 
reklama
Witajcie o poranku!

Elzu - ja mam w Tarnowie właśnie taką sytuację i to w obydwu Tarnowskich szpitalach. Dlatego zdecydowałam się na poród w Krakowie, tam znieczulenie jest refundowane z NFZ i jest w packiecie bezpłatnm.

agatakat - miałam takie zaparcia na początku ciąży. Powiedziałam ginowi i polecił brać syrop LACTULOSUM 3xdziennie po 1 łyżce stołowej przed posiłkiem. Od tego czasu nie wiem co to zaparcia. Wszystko schodzi łagodnie i naturalnie. Syrop dostępny w aptece bez recepty, kosztuje do 10zł, można stosować w okresie karmienia. Polecam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry