reklama

Listopad 2010

hej kochane, ja na oddziale, leze i czekam. Net slabo chodzi ale cos tam podczytuje :-)
amerie - przykro mi strasznie, ze tak Cie potraktowali....
Ja na razie nie narzekam, polozne spoko, wlaczyli mi antybiotyk dozylnie, ostatni posilek jadlam o 16 i do jutra post. Rano o 6.30 mam jeszcze posiew i potem o 7.30 - 8.00 zabieg. Juz sie nie moge doczekanie moge sie doczekac, przxed chwila zalozyli mi wenflon i cewnikiem pobrali mocz. Malo przyjemne uczucie... Trxymajcie sie Kobietki!
 
reklama
anbar- ponad 4 kilo?? o jaaaa :-D super! Zdrowy słodki dzidziuch
rachel-gratulacje! :-D
Amerie- to jakas paranoja.. mi wypisali leki za prawie 200.. i wypuścili Cie ze skurczami :szok:
violett-masz racje, nie idz jeszcze jak nie sa regularne, u mnie w szpitalu padały ostre komentarze, jak dziewczyna przyszła za szybko, lepiej unikac stresu od nieprzyjemnych ludzi, i szkoda się męczyć w szpitalu, jak można na spokojnie w domciu czekać na skurcze regularne
tofiś- ja mam dokładnie to samo..boli jak na miesiączke i latam na dwójke ciągle. mały ciśnie mnie w jelita he.
 
Holly trzymaj się dzielnie - już jutro będziesz tulić swojego Leosia.

Dziewczyny mnie coraz większy strach oblatuje - myśli porodowe mi przyspieszyły - normalnie załapuję stresa ! Jak Wy sobie z tym radzicie?
 
holly kciuki mocno zacisniete za was &&&

tak sobie siedze i mysle, ze jedynej rzeczy której zazdroszcze mama cesarkowym to znania daty wyjscia na swiat ich malenstwa. Bo my musimy czekac z niecierpliwoscia na te skurcze, odejscie wod plodowych a one sobie spokojnie odliczaja dni do terminu cesarki:)
 
U mnie też bóle jak na miesiączkę z promieniowaniem na krzyże,ale jest to stały,tępy ból bez wyraźnego nasilania się czy skurczy. Boli najczęściej jak śpię,już parę razy obudził mnie w nocy taki ból.
Z wolnym mojego TŻ też jest tak,że ma własną działalność i może mieć wolnego ile dusza zapragnie ale wtedy jak wiadomo kasy zero. Na szczęście do mnie przylatuje na 3 tyg mama,a potem na 2 siostra wiec pomoc poporodową będę miała zapewnioną :)
Amerie ja jestem w szoku na takie traktowanie. To się normalnie w głowie nie mieści.
Dziś do szpitala pojechała moja kuzynka-termin miała na 11.11 ale jutro będzie mieć cesarkę ponieważ jej dzieciaczek ma wytrzewienie. Dla mnie to też jest paranoja,że w Krakowie nie ma szpitala w którym by był oddział dziecięcy i porodówka. Jej małego od razu po cesarce zabierają na operację na Kopernika i dopiero jak ona dojdzie do siebie to będzie mogła do niego pojechać.
 
Ostatnia edycja:
Agrafka a kontrolujesz wyniki? (Alat, aspat i fosfatazę?)
Polepszyły Ci się?
Szczerze powiedziawszy to ja już sama nie wiem co mam robić, czuję się taka bezradna i boję się że coś się może mojemu maleństwu stać....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry