reklama

Listopad 2010

Teraz mam nowy dylemat, od 3-4 nocy Julek idzie spac kolo 23 i pozniej sobie spi i sie nie budzi, wiec go wybudzalam po 5h mniejwiecej czyli kolo 4-5 i pozniej jadl rano kolo 8-9, ale jakbym go nie obudzila to przerwa bylaby jeszcze dluzsza.. i teraz pytanie.. czy musze go wybudzac? Czy mimo, ze ma dopiero 3tyg to powinnam mu pozwolic spac do woli?
 
reklama
Ja się melduję jeszcze 2w1 ale baaardzo poproszę o kciuki, żeby rozkręciło mi się przed porannymi korkami bo w obecnych warynkach mogę miec problemy z dotarciem do szpitala :-)

w każdym razie ok 20 odszedł mi czop mocno podbarwiony krwią i od tamtej pory mam skurcze ... na razie dość rzadkie i średnio regularne ale nie przechodzą ...
 
elzu ja nie karmie tylko piersia, ale ja bym nie wybudzala w nocy na karmienie :) raz ze masz ten komfort ze mozesz sie wyspac, a dwa jak zglodnieje to juz sie obudzi ;) nie martw sie!
kasia trzymam kciuki za syzbka akcje!
 
Czesc Dziewczynki!
Udalo mi sie w koncu dorwac laptopa. My jeszcze w szpitalu jestesmy, moze jutro nas wypuszcza. Bylam swiecie przekonana, ze beda mi wywolywac porod, ze niunia sama nie zdecyduje sie wyjsc na swiat, a jednak udalo sie bez wywolywania i ingerencji oksy:tak: Napisze tak pokrotce tutaj, ze porod dosc szybki, o 10 przyjeli mnie na porodowke, a o 13.45 corcia byla juz na swiecie. Same skurcze I fazy w porownaniu z porodem synka to pikus, moze z pol godz bolalo mnie dosc mocno, ale juz samo parcie mimo ze tez dlugo nie trwalo, bo ok 20min to juz byla rzeznia. Wszystko mnie boli na samo wspomnienie o tym. Ale mala jest ogromna, wg usg i pomiarow mojego brzucha miala miec maks 3400g, a ma 4320g:shocked2: A ja 164cm wzrostu i 47kg wagi wyjsciowej, takze nie ma rzeczy niemozliwych jak widac. Najwazniejsze, ze wszystko sie dobrze skonczylo, mala jest zdrowa i silna, a ja czuje sie dosc dobrze, choc naciecia niestety nie uniknelam:no:
Wszystkim rozpakowanym mamusiom serdecznie gratuluje, tym czekajacym nadal zycze wytrwalosci, wiem co czujecie:tak:
Postaram sie choc troche Was nadrobic;-)
 
ELZU ja na początku wybudzałam ze wzgledu na eksplodujące piersi, teraz śpimy aż Mała zgłodnieje, jak fajnie czasem 4g :)
ASIULKA to ładny błąd pomiaru u was :) Ale żeby aż tyle!!!! Kiedy wychodzicie?
KASIA jakaś masakra na drodze, zima zaskoczyła mój jechał do Gdyni 4g a normalnie 1,5-2 i to nawet autostrada z Grudziądza zaśnieżona i zaślizgana....
ANBAR należy ci się pomnik :) Serio wiesz jak m nie podniosłaś na duchu, takiego powera dostałam, mam obiad na czas, posprzątane, wyspana, mała spokojniejsza a mąż dostał słusznie opieprz i jeszcze mu się dostanie....
BYła akurat położna, zdążyłyśmy wstać, obejrzała moja ranę, dostałam op... że z pęcherzem do lekarza nie poszłam i luknęła na Wiki, głowkę mam czesać bo żółte wchodzi, pępęk dokładniej oczyszczać, smarować oliwką miejsca przesuszone i czekać... A Wiki się drze bo wygodniej jej robić kupki w pionie!!! A to ci wygodnisia, no ikłaść na brzusiu i masować ją relaksująco i spokoój w domu!!!!

Zmykam bo Wiki się budzi. Buziaki dla wszystkich
 
asiulkaa - jestem pełna podziwu dla Ciebie. Ja jestem podobnych gabarytów, urodziłam córcię 2580g i nie wyobrażam sobie jak by to było gdyby była nawet odrobinę większa, ja już przy takiej kruszynie byłam nacinana.
 
reklama
Coraz mniej postów :)
Zima za oknem to siedzimy w domku- poza wyjściem do przychodni na kolejne pobranie krewki.
Szkoda że śnieg tak szybko spadł bo nie zdążyłam się nacieszyć spacerami....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry