reklama

Listopad 2010

reklama
U nas Dawidek przespał pierwszą, całą nockę mając 7tyg 23:00 - 6:00 :) Od tamtego czasu nie zdarzyło sie zeby w nocy się budził (pomijając przygodę z katarem i jak za bardzo się wierci ze jest zaklinowany;)) Teraz zasypia około 19:00 i wstaje o 6:00 AMEN :D
 
Tak a propos płynów, to ja mam problem z Sawinkiem, żeby go zmusić do picia. Od momentu jak zaczął jeść łyżeczką to przez smok nie zje nawet kaszki, choć to samo łyżeczzką tak.
Nie wiem czy wracać do herbatek, bo smakowała mu koperkowa, ale lekarka kazała odstawić jak miał kolki.
Macie jakieś pomysły dziewczyny?
osobiscie podaje zarówno wode, herbatki jak i soczki...mała wypija 200-300 ml dziennie, posiłek bez napoju byłby katastrofa...kupek średnio 3 na dzień bardzo regularne
Moze próbuj podawac inne napoje niz woda, moze mu nie smakuje(?) niebawem przyjdzie lato, a przeciez pownien troche wiecej wtedy pic.
Lekarz lekarzem, a matka matka...kazda wie co dla jej dziecka najlepsze ;) a kazdy lekarz bedzie mówił co innego.
 
Chyba nie ma dzieci, którym się nie odmienia ;-) Ale mimo to życzę, żeby Twojemu maluszkowi zostało jak jest. Jedna wyspana mama to już dużo :-D

kolejna wyspana mama ;) moja od kiedy skonczyla 3 miesiace przesypia cala noc ;) kladziemy ja 18/19 a wstaje o 6 :D zaczyna sie bawic zolwiem i spiewac wiec mamusia moze spokojnie jeszcze pol godz sie zdrzemnac :) i jak narazie nic jej sie nie odmienia
 
Olkale dziś dałam małemu znowu herbatkę. W pierwszej chwili się skrzywił, ale chyba sobie przypomniał, że to dobre :-). W sumie nawet sporo wypił. Ale soczek mu nie podszedł, krzywił się i odwracał głowę w drugą stronę :-D. A wodę to tak średniawo pije.
 
Wyspane mamy to ja Was ostrzegam:P Mam mnóstwo znajomych, które załamane bo dzieciaki przesypiały całe noce a tu nagle im się odwidziało koło 6-7 miesiąca i muszą wstawać po kilka razy w nocy....
A tak na serio, to zazdroszczę wszystkim wyspanym mamuśkom:)
 
Wyspane mamy to ja Was ostrzegam:P Mam mnóstwo znajomych, które załamane bo dzieciaki przesypiały całe noce a tu nagle im się odwidziało koło 6-7 miesiąca

O to mi właśnie chodziło. Ja też słyszałam, że 6-7 miesiąc to czas kiedy wiele dzieci zaczyna się znowu wybudzać w środku nocy. Pewnie się to pokrywa z zębami, bo wtedy one wyłażą większości dzieci. A dodatkowo to czas lęków separacyjnych i wiele dzieci myśli, że jak zasną to mama zniknie, więc się bronią przed długim i spokojnym snem.
 
reklama
To ja dołączam do mam chronicznie niewyspanych :-)
u nas najdłuższy kiedykolwiek nocny sen to 4h ... dawno temu ...
tak to mamy pobudki koło północy, koło 3 a potem to do rana już są różne cyrki ... od przeszło tygodnia Staś ma fazę półsnu od 4:30-5 do 6-7. W tym czasie miota się, wierci, marudzi, trochę podjada cyca, a wszystko to z zamkniętymi oczkami w półśnie ... a ja nie śpię i się zastanawiam o co chodzi. Potem Staś się budzi, je już przytomnie i czsami zaśnie jeszcze na godzinkę z kawałeczkiem a czasami już pobudka totalna.

Staś na razie jest wyłącznie na cycku i waży 8400. Dietę będziemy rozszerzać jakoś po świętach bo muszę zdążyć ją unormować przed powortem do pracy 16 czerwca ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry