reklama

Listopad 2010

Witam po weekendzie.

Niestety wczoraj wylądowałam na izbie przyjęć z plamieniami i bólem brzucha ale na szczęście wszystko jest w porządku, zwiększono mi dawkę luteiny do 2x2 i dorzucono nospę i oczywiście mam się oszczędzać.

Ezlu, z państwową służbą zdrowia w Polsce bywa różnie. Moja ciąża była zaplanowana i chciałam się do niej dobrze przygotować więc 3 miesiące wcześniej rozpoczęłam poszukiwania dobrego państwowego lekarza, który przyjmowałby w przychoni przyszpitalnej. Znalazłam, zapisałam się, termin na za półtora miesiąca. Dzień przed wizytą zadzwoniłam potwierdzić, następnego dnia poszłam na wizytę i ... okazało się, że pan doktor od 3 miesięcy nie pracuje w przychodni :szok: Szoda, że nikt mnie o tym nie poinforował jak się zapisywałam. Trafiłam do innego lekarza, powiedziałam, że planuję ciążę i chciałam zrobić badania. Ani nie dostałam skierowania na żadne badania ani nawet mnie nie zbadał na fotelu :szok: Usłyszałam, że mam przyjść jak zajdę w ciążę. O ciąży dowiedziałam się 21 marca, zadzwoniłam, żeby się zapisać do lekarza, termin 18.04. Nie skorzystałam, na szczęście mam z pracy abonament w Medicoverze i w tym mam prowadzenie ciąży. Tutaj lekarz nie robi mi żadnych problemów. Szczerze mówiąc nie wiem czy gdybym czekała do 18.04. na wizytę byłabym jeszcze w ciąży.
Wczoraj na izbie przyjęc dostałam skierowanie do przychodni przyszpitalnej z zaznaczeniem, że wizytę mam mieć w ciągu tygodnia. Dzisiaj rano z czystej ciekawości zadzwoniłam żeby się zapisać, usłyszałam, że pierwszy wolny termin jest po długim weekendzie majowym i nic nie mogą zrobić z tym, że mam mieć wizytę w ciągu tygodnia.
Ciężko jest znaleźć dobrego ginekologa państwowo, często też niestety widać różnicę w traktowaniu jak się pójdzie do tego samego ginekologa państwowo i prywatnie.

A mi trafil się lekarz jak na razie idealny. Jest to pan po 60, przyjmuje na kasę chorych a gabinet ma tak wyposażony jak pewnie niejeden oprywatny. Odpowiada na każde pytanie. ostatni bolał mnie brzuch , miałam stracha że coś się dzieje, poszłam do niego i mówię że pewnie uważa mnie za panikarę, a on mi na to, że przecież po to on jest, po to został lekarzem aby pomagać. i dał mi swój prywatny numer( komórkowy i domowy) tak na wszelki wypadek. w gabinecie jest aparat USG i jeżeli jest potrzeba to badanie jest robione. a mój małżonek na specjalnym kolorowym druczku dostał zaproszenie na następne badanie by posłuchał serduszka.
Moja ciąża należy do tych zwiększonego ryzyka i widzę, że nie tylko ja się przejmuje ale pan doktor również. rozmawia ze mną jakie badania bedziemy robić, na czym będą polegały, jakie są wyniki, itp. więc na razie nie mam powodów do narzekań. No chociaż... pielegniarka mogłaby się częściej uśmiechać :)
 
reklama
No ja też słyszałam że w pierwszym trymestrze to raczej powinno się unikać przeciwbólowych. Ale z drugiej strony na gorączkę z koleji lekarze polecają apap...
I bądź tu mądry!
 
Aleksandra1905 witam Cię cieplutko :) Suwaczki na wszystkie okazje! - suwaczki.com tutaj tamsz linkt do robienia suwaczka, jest tam instrukcja :)

Dziewczyny ja to dzisiaj sie czuje fatalnie, cały czas kreci mi sie w głowie, gwałtownie robi mi sie gorąco. Cały czas mam wrażenie jak bym miala zaraz zemdlec::( Ehh.. Czy to w ciązy normalne
Na dodatek musiałam iść opłacic rachunek, ja tu wracam a winda popsuta ;/ mieszkam na 6 pietrze wiec z dzisiejszym moim samopoczuciem i zawirowaniami w glowie to byla tragedia wejsc na sama gore.
 
Ja też do mojej ginki chodzę prywatnie... Mogłam się zdecydować na państwowego ale po 1 traktują Cię jak chorą i nawiedzoną (wg nich od samego początku powinnam wiedzieć co się z kobietą dzieje w ciąży i najlepiej o nic nie pytać) po 2 sprzęt taki ze pozal się Boże... Tak jest u mnie gdzie indziej moze inaczej... Z mężem zdecydowaliśmy się na prowatnego lekarza bo i do porządku Cię zbada, i się interesuje i wszystko wytłumaczy... Wolę zapłacić ale mieć święty spokoj, nie martwić się i wiedzieć ze wszystko jest w porządeczku :)

Niucha79 - witamy witamy!!! :) Trzymam kciuki zeby ta ciąża przebiegła bezproblemowo! :)
 
Dziewczyny, cieszę się, że trafiłyście na dorych lekarzy.
Ja w ubiegłym tygodniu w sytuacji kryzysowej (migrena) wzięłam apap i pomogło. Na szczęście póki co mam dużo rzadziej migreny niż przed ciążą.

Violett, współczuję, ja mieszkam na drugim piętrze i od jakiegoś tygodnia jak wracam do domu, to mam wrażenie, że pod drzwiami ducha wyzionę.
 
Dziewczyny czy któraś z Was ma może normy IgG i IgM dla toksoplazmozy oraz IgG i IgM dla cytomegali.
Dostałam wyniki i nie potrafię sobie zinterpretować a nie mam tych norm:crazy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry