reklama

Listopad 2010

reklama
mamcia10 - no to trzymam kciuki, zeby było ok :) I nie stresuj się bo pewnie nie ma powodu ;)

Ehhh... Ja to miałam dzisiaj ciężką noc. Przyczyna...? Moje ciążowe humory + mój nie umiejący postępować z żoną w ciąży mąż = Nerwy, łzy (bo becze z byle powodu), złość. Generalnie kaplica :/
Ja nie wiem... Albo ja jestem taka zmierzła albo o też jest w ciąży hehe :D
Nic no... Muszę sie jakoś pozbierac do kupy. Byłabym wdzięczna za jakieś porady jak poprawic sobie humor po spięciu z połowicą :* Aktualnie idę sobie zrobic WIELKI kubek gorącego kakao :)))
 
Paulinka przechodziłam humory w okolicach 8-9tc...i lekko nie było. Myślałam że oszaleję momentami.
Niestety nic chyba nie pomoże...samo mija. Może bierz MagneB6 podobno też lekko nerwy uspokaja :-) i myśl optymistycznie że niedługo minie.
Albo wybierz sie na jakieś zakupki :-D
 
Paulinka na poczatek kakao to dobra rzecz :) Mysle ze musisz swojej malzowinie wytlumaczyc ze jak ty sie denerwujesz i smucisz to maluszem rowniez i zeby zaczal o wasze humorki dbac :)
 
Po spięciu z połowicą... hmm... zazwyczaj, powiedzmy zazwyczaj wiem kiedy to moja wina, wczoraj zrobiłam mu awanturę o głupi pudding, że mi zjadł. No cóż on nie lubi jak jestem smutna, więc poszedł szukac otwartego sklepu. Oczywiście nic, no sprawa jasna, ze to moja wina, bo nie powinnam się na niego drzec o cos takiego, a w wynik przeprosiłam go. Uważam, zę tak najlepiej zrobic jak jest się swiadomym, ze to Twoja wina, a jak wiesz, ze to nie Ty zawinislas to pojdz i porozmawiaj z Nim na spokojnie, co Cie zabolalo.
 
mamcia10 - nie strasuj się na zapas, wszystko będzie super - trzymamy kciuki

co do nerwów to ja jestem straszna - wszystko mnie wkurza i wyprowadza z równowagi dosłownie w momencie, ale P. jest super (pod warunkiem, że nie jest rano i sam nie ma złego humoru), normalnie to on sam też jest wybuchowy i były już w przeszłości wielkie awantury o nic, a teraz on błyskawicznie się uspokaja, przeprasza i w ogóle jestem pod wrażeniem jak się zmienił :-)

jeśli chodzi o pobieranie krwi to jak byłam młodsza strasznie się stresowałam i zawsze trwało to pół h i potem mdlałam bo ze stresu mi się żyły chowały ... teraz już idę zawsze na luzie i jest błyskawicznie ... ale to chyba kwestia tego, że jak miałam 12-1 lat to miałam 2 operacje na oczy i siedziałam długo w szpitalu i często mnie kłuli więc już przywykłam :-) swoją drogą zupełnie zapomniałam o tych operacjach, muszę się spytać ginki czy to nie jest jakaś przeszkoda przy porodzie sn
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry