reklama

Listopad 2010

Witam.
Oj troszkę mnie nie było.A tu tyle do nadrobienia.Produkcja wątku idzie pełną parą:-D.
Mojej Julce idą kolejne ząbki.Teraz górne trójki jej wychodzą.Jedna jest już na wierzchu.Nie chce za bardzo jeść.Jadłaby tylko kaszkę.A ja troszkę powiększam się hihi.Od początku ciąży przytyłam 2,5kg.Ja w pierwszej ciąży też schudłam jakieś 3-4 kilo.A później organizm nadrobił z nadwyżka.
W poniedziałek w końcu kupiłam sobie sukienkę na wesele.Nawet cena była normalna pomimo że kupiłam w sklepie ciążowym.Będę mogła chodzić w niej przez lato.

Miłego dnia
 
reklama
Ja powiem tak teraz chudne wiec jestem zawiedziona, a jak zacze tyc to bede wreszcie sie cieszyc, bo mi tobaaardzo trudno przytyc a jak juz sie uda to bardzo szybko trace te kilogramy.

Nie martw się. Dziecko wraz z infrastrukturą pod koniec ciąży waży prawie 10 kg, więc te kilogramy na pewno zobaczysz na plusie i tak szybko ich nie stracisz ;-)
 
no cały problem polega na tym, że nikt nie uważa, że zawinił ... pech po prostu, też uważają, że to nie fair, ale nie zamierzają absolutnie nic robić, łącznie z władzami naszej firmy ... właśnie siedzę i staram się opanować, żeby w metrze ludzi nie straszyć :-) najgorsze to, to że teraz na mnie spada odkręcanie tego, a nie powinnam sie denerwować więc od razu wywieszam białą flagę ...

KasiuB, też kiedyś pracowałam w takiej firmie jak Twoja (Wielka4?...).
Myślisz, że oni "przez przypadek" "zapomnieli" o Twoim podaniu? Zapewniam Cię że nie!
Zmieniłam pracę parę lat temu, teraz pracuję w "normalnej" firmie i nareszcie czuję że żyję... :-) Wreszcie mam czas zająć się swoim mężem i swoimi pasjami!
Zastanów się nad zmianą ścieżki kariery, zwłaszcza jak pojawi się maluszek...
 
hej,

Mysza...leżę plackiem, tylko laptopem obracam we wszystkie strony;-), nawet posiłki jem w łóżku... jedyny mój spacer to do toalety i pod prysznic króciutki....mam brązowe plamienia...ale jest to stara krew,więc niech się oczyszcza...tylko ciekawa jestem jak długo:sorry2:

ja przytyłam 3 kg, w ciąży z Mikiem 11 kg, przy czym Miko ważył 4200...więc malutko,ale ja chudziaczek wtedy byłam i wcale mi to nie przeszkadzało

lori...a czy to prawda,że w Irlandii ciężarnymi zajmuje się tylko położna?i w razie czego, jak się coś dzieje niepokojącego ciaży się nie podtrzymuje żadnymi lekami:confused:
 
Meryan to dobrze że odpoczywasz...wyleżysz się teraz za wszystkie czasy ;-)
U Ciebie już syneczka potwierdzili ?

Zastanawiam sie czy mi się jutro uda płeć ustalić...bardzo bardzo bym chciała.
 
Meryan odpoczywaj, odpoczywaj i jeszcze raz odpoczywaj, to paskuctwo musi jak najszybciej zniknac. Wysylam pomyslne fliudki i trzymam jak zawsze kciukasy &&&&&. I oczywiscie mysl pozytywnie, nie jedna znas juz miala wieksze i mniejsze tarapaty i na wlasnej skorze sie przekonalam ze wsparcie jakie daja dziewczyny naprawde podonos czloweka na duchu. Zdrowka zycze :*

Mysza mysle ze jak maluzek nie skrzyzuje nozek to sie jutro dowiesz :)
 
Mysza...na 100% mój gin potwierdził siurka:-D
Miko jest przeszczęśliwy...:-)tata też...choć liczył na córcię, a ja chciałam mieś drugiego synka,ale ślepa intuicja podpowiadał mi dziewczynkę, choć zazwyczaj z monitoringu owulac.powstają siurki;-)

mama2010...dzięki... Waszewsparcie i kciukaski dają mi tyle wsparcia:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Meryan w Irlandii ciężarną zajmują się położne , ciąży nie podtrzymują lekami do 12 tygodnia - później jak coś się dzieje to interweniują tak przynajmniej słyszałam, obym nigdy nie musiała się o tym przekonać.

Dziewczyny witam w środku tygodnia, ja jutro zaczynam mój trzydniowy tydzień pracy więc zbieram siły :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry