reklama

Listopad 2010

lori81 i Tofiś, dlugo juz jestescie poza Polska? Mi i mojemu D minie w sierpniu 6 lat i tez wybieramy sie spowrotem na poczatku przyszlego roku, torche sie boje po takim czasie jak sie w PL odnajde.. :/

Do naszego USG jeszcze 3 tyg, ten tydzien (w ktorym mamy usg) bedzie ekscytujacy bo moj D bedzie zdawal teorie na prawo jazdy, a w piatek lecimy do Polski :D a tam chce isc na usg d4 :)

Ja tez zycze wszystkim mamuskom wszystkiego dobrego :D Teraz mamy o jedno swieto wiecej :D
 
reklama
No ja już wczoraj byłam u mojej Mamuni z życzeniami, bo dzisiaj niestety nie udałoby nam się spotkać.
Przy okazji sobie sporo pogadałyśmy, wyjaśniłyśmy i myślę że już będzie dużo lepiej. Usłyszałam od niej wiele ciepłych słów... a to przecież jej święto! :-)
 
Elzu nam w tym roku mija 4 latka. Planujemy powrót po moim macierzyńskim, myślę że się wyrobimy na późną wiosnę, wczesne lato. Ja się nie obawiam powrotu, wiem że będzie ciężko i tak się do powrotu nastawiam. Ale rodzina i znajomi robią swoje a poza tym będziemy u siebie !!
 
Tofiś ja bardzo chce wrocic, tesknie za rodzina i za Polska poprostu, moj D wolalby tu zostac ale oczywiscie wracamy razem :) mam nadzieje, ze bedzie dobrze. My zamierzamy wrocic jak dzidzia bedzie miala kolo 3 miesiecy, zeby troszke podrosla i zebysmy mieli czas na wyrobienie paszportu i zorganizowanie przeprowadzki.. juz sie nie moge doczekac :D
 
Elzu - no to ekscytujący czas przed Wami :) My ciągle szukamy mieszkania do wynajęcia i mamy nadzieję, że przed porodem coś odpowiedniego znajdziemy :) Już marzy mi się mieszkanie osobno tylko z mężem i naszym dzieciątkiem :) Poza tym uwielbiam gotowac i tych obiadków najbardziej nie mogę się doczekać :) Wtedy wyjdzie ze mnie prawdziwa kucharka :D

Dzwoniłam do ginki i powiedziała ze jak najbardziej mam jechać zrobic te badania prenatalne jeżeli mam mozliwosć. Chcę się umówić na 10.06 zobaczymy czy będzie miejsce. Ale jak wczoraj rozmawiałam z tym lekarzem to mówił ze raczej nie będzie problemu. To będzie za 2,5 tyg i wtedy będzie już 20tydzień ciąży :) Moze w końcu się dowiemy czy chłopczyk czy dziewczynka będzie :)
 
Paulinka ja to myślałam że Ty już będziesz wiedzieć ale jak dzidzius tak się wiercił to cóż...

Właśnie nie wiem czy lepiej zjeść coś słodkiego żeby dzidziuś był ruchliwy czy lepiej się powstrzymać.

Najorsze że wizytę mam dopiero o 18 i odezwę się do Was dopiero w piątek :-( bo pewnie wrócę bardzo późno. Od razu się usprawiedliwiam żebym później lania nie dostała.
 
Elzu no pewnie że będzie dobrze - ja myślę że pierwsze trzy miesiące to na pewno będzie szok ale z drugiej strony ja też bardzo chcę wrócić i mój mężuś także - więc my jesteśmy w 100% zgodni w tym temacie. Ja jeszcze tak naprawdę nie chcę myśleć o powrocie bo jestem w tym temacie raptus i nie chcę siedzieć i czekać. Teraz mam założenie czasowe do porodu i dzieciątko jest najważniejsze, a po nowym roku będę mogła sobie pozwolić na rozmyślania o letnim powrocie :)
Z drugiej strony plany mogą się pozmieniać i może będziemy zmuszeni wracać szybciej - zobaczymy, niech to się toczy swoim rytmem.
Plany i założenia są - i tego się trzymam
 
paulinka109, ze mnie kuchara slabiutka, jak cos gotujemy to raczej moj D, ja robie tylko proste rzeczy, troche sie martwie ze jak dzieciatko urosnie to nie bede umiala mu gotowac :( moze sie jeszcze naucze? Ale nie mam do tego zawziecia..

Tofiś, to co zarabiamy razem z moim D teraz starcza nam na zycie, ale nie oszczedzamy za duzo, a na maciezynskim bede miala troche mniej pieniazkow niz mam teraz, wiec biorac pod uwage wieksze wydatki zwiazane z dzidzia.. to mogloby byc ciezko, dlatego chcemy wrocic jeszcze zanim sie skonczy, ja jeszcze przez kilka miesiecy bede dostawac pieniazki z Anglii, a moj D bedzie mogl spokojnie poszukac pracy w PL. Jakbysmy wrocili po maciezynskim to mielibysmy tylko skromne oszczednosci bez miesiecznego dochodu :/
 
Mysza - ja też bardzo już chciałabym znać płeć dziecka no ale sama widzisz :) Maleństwo się uparło i koniec ;) Mam nadzieję że dowiemy się po badaniach prenatalnych... I trzymam kciuki, żebyś i Ty się dowiedziała na jutrzejszej wizycie :*

Elzu - ja myślę ze jak dzidzia będzie już na świecie to ani się obejzysz a już będziesz kucharzyć na całego :) Poza tym pocieszająca jest myśl ze co byś nie ugotowała u mamy i tak smakuje najlepiej :)))
 
reklama
a ja się właśnie jakoś rozkleiłam....:-(
moje dziecko ma 2 czerwca rodzinną imprezę w plenerze z okazji dnia mamy, taty i dziecka zoorganizowaną przez przedszkole....i niestety mnie mnie będzie....:-(
dobrze,że połączone z wieloma atrakcjami, to może wystarczy mu obecność taty...
doskonale wie,że muszę leżeć...ale jakoś tak bez przekonania powiedział,że rozumie,że mnie nie będzie i nie jest mu przykro...
wiem,że jest bardzo wrażliwy....:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry