reklama

Listopad 2010

ja tez w pon i wtorek zasiadam przed tv ale ostatnio zasypaiam zaraz po 20:00 i nie doczekuje a tak to oglądam "przyjaciół " i " Nianie" nie licząc Lostów, Housów, Heroesów, Desperate, Bones... :-D
Tylko ze mój D jest przeciwnikiem "odmozdzaczy" i zawsze mi przygaduje, ale wtedy mu mowie ze ok nie ogladam , ale Ty odejdz od kompa i spedz czas ze mną... Oczywiscie kompa wybiera i dobrze:tak:

kasiazar - ja kiedyś oglądałam dosłownie wszystkie seriale jakie były, miałam rozpiskę na cały tydzień ... no ale to było głównie jak P. był w Londynie albo wyjeżdżał w delegacje :-) mam gigantyczne zaległości, które mam zamiar nadrobić na L4 zapewne od września :-)
a mój P. robi dokładnie tak jak Twój D ... siedzimy obydwoje przed kompem i P. mówi, że mogłabym odłożyć to forum albo facebooka, ja na to chętnie, to co masz zamiar ze mną porobić i on wybiera wtedy zawsze swojego laptopa :-)

Ja to tylko tak napisałam, że coś jest nie tak, że nie czuję ruchów, bo szczerze mówiąc to wydaje mi się mało prawdopodobne, że w pierwszej ciąży nawet super szczupła dziewczyna może poczuć ruchy przed 18 tygodniem. Dlatego się specjalnie nie nakręcam i nie załamuję, że w zasadzie jestem chyba jedną z nieliczych na tym forum, która jeszcze ruchów w ogóle nie poczuła.

Anbar - ja się też absolutnie nie nastawiam na poczycie dzieciaczka przed 18-20 tygodniem ... bo jakbym tak się nakręcała, że wszystkie już czują a ja jeszcze nie to pewnie bym permanentnie myslała, że u mnie jest coś nie tak :-) cierpliwie sobie poczekam :-)
 
reklama
Kasia_B - widze , ze nie jestem osamotniona :-D
a co do facebooka to mialam jego nałog , cały czas siedziałam na farmie , ale ostatnimi czasy jakos mi przeszlo i prawie wcale tam nie zagladam
 
Mysza- tak myslalam ze Kraków:) My akurat jestesmy u dziadków w Osielcu, to mniej wiecej w połowie drogi od Krakowa do Zakopca i tez czesto jak Tu jestesmy to jezdzimy na lody, gofry albo zapiekanki no i oczywiscie oscypki . A ja prawie zawsze wracam z pluszową owieczką :-D
 
W Krakowie... więc to jakieś 100-120 km od Zakopanego...
Nieraz jeździliśmy do Zakopca na gofry...zjedliśmy i spowrotem do domu :-D
witajcie dziewczynki:-)
Ja tylko na chwilkę sie przywitać, zaraz jedziemy na cmentarz muszę Alusi posprzątać, we wtorek dzień dziecka a jej nie ma:-(
myszka skoro mieszkasz w Krakowie to faktycznie masz blisko. My wyprawiamy synka do Poronina , zamieszka w pensjonacie Weronika.Widziałam w interneci ,ze to super miejce.7 km od Zakopanego mam nadzieje,ze bedzie miał udany tydzień , jedzie na 6 dni. Aż mu zazdroszczę;-)
 
Czesc dziewczynki!!! :)

Ale się od wczoraj rozpisałyście :) Miałam wpaść wieczorem ale wyskoczyły tzw "inne plany" i nie dałam rady :)
Mecz udał się wspaniale!! Nie załuję, że poszłam choc nie bardzo za tym przepadam :) Chłopcy wygrali 5-0 z czego moja małżowinka strzeliła dwie brameczki :))) Jedną dla zonki drugą dla dzidziusia :D A jak strzelił to zrobił taki cudny gest ze wiedziałam ze to tylko dla NAS... Aż sie popłakałam :D Awansowali do 3 ligi... Wiem, ze nic Wam to nie mówi hehe mnie też dotąd nic nie mówiło :D

Ja czuję mojego Skarba codziennie i dosyć często :) Jestem na milion % przekonana ze to nie żadne jelita czy żołądek... Moja ginka też przykłądała łapki i mówiła ze to na pewno dzieciątko szaleje :) Zaczeło się od 16tyg i wtedy właśnie miałam wątpliwości czy to czasem nie moje flaczki... Ale jak zdarzało się to codziennie to nabrałam pewności ze to mój Dawidek/Emilka :) Teraz ruchy są coraz mocniejsze :) WSPANIAŁE UCZUCIE :))))

Ja też kupiłam ostatnio kilka ciuszków dla maleństwa :) Pstryknę fotki i wkleję :) Aha i brzuszek też :)))
 
Kokotka bardzo mi przykro. Brak słów żeby pocieszyć, ale jestem z tobą myślami. Napewno dobre anioły pilnują twojego maleństwa. 4l temu poroniłam w 2mcu, urodziłabym w listopadzie,też w końcówce. Myślę codziennie o maleństwie ale widocznie tak musiało być....
 
reklama
Heja kochane :* Ale naskrobałyscie od piątku. Ja mialam nigdzie nie wyruszac ale wyskoczył nieplanowany weekend u przyszłych teściów :) Wziełam siostrzyczne spakowalam sie i pojechalam, pogoda byla ladna wiec sobie posiedzialam troszke na sloneczku :)
Ogolnie to bardzo milo sobie weekend spedzilam. A od jutra wielkie pakowanie, bo sie juz przeprowadzam.
U mnie teraz pada deszcz straszny i jest wiela burza;(

Witam nową mamusie :*

No i MYSZA wielgachne gratulacje i usciski odemnie i od mojego skarbeczka :) Tak sie ciesze ze u Ciebie Szymonek ktorego tak bardzo pragnelas :) Jeszcze raz gratuluje :) No i zapomniałam, ze zdjęcia wynika że bedziesz miała wielkiego przystojniaka w domu w listopadzie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry