Kochane!
Jesteście niezastąpione!!! Dziękuję wam za wsparcie. Przekazałam bratowej piękną myśl: "Dzieci nie odchodzą tylko zmieniają datę urodzenia". Myślę, że jej to pomoże przebrnąć ten trudny okres. Niestety nie widziałam się z nią. Nie życzy sobie tego. Może to i lepiej. Teraz jestem przekonana, że unika spotkania ze mną. Staram się jednak podtrzymać ją na duchu rozmowami telefonicznymi. Tylko tyle mogę zrobić.
Dziękuje również za gratulacje dotyczące naszej córci - Lilianny :* :* :*
Muszę wam zdradzić, że gdy mój P. dowiedział się, że to ma być dziewczynka trochę zdryfował, jak gdyby się pogubił. Wiecie nastawiał się na chłopaka. Początkowo było mi trochę dziwnie, bo sama czułam, że może to być syn. Teraz jednak się ogromnie cieszymy. Śpiewam jej, czytam, rozmawiam i zaczepiam. Cudowne uczucie. Nie zdawałam sobie z sprawy jak wspaniale jest być w ciąży (nawet jeśli ma się jakieś towarzyszące dolegliwości
).
Jesteście niezastąpione!!! Dziękuję wam za wsparcie. Przekazałam bratowej piękną myśl: "Dzieci nie odchodzą tylko zmieniają datę urodzenia". Myślę, że jej to pomoże przebrnąć ten trudny okres. Niestety nie widziałam się z nią. Nie życzy sobie tego. Może to i lepiej. Teraz jestem przekonana, że unika spotkania ze mną. Staram się jednak podtrzymać ją na duchu rozmowami telefonicznymi. Tylko tyle mogę zrobić.
Dziękuje również za gratulacje dotyczące naszej córci - Lilianny :* :* :*
Muszę wam zdradzić, że gdy mój P. dowiedział się, że to ma być dziewczynka trochę zdryfował, jak gdyby się pogubił. Wiecie nastawiał się na chłopaka. Początkowo było mi trochę dziwnie, bo sama czułam, że może to być syn. Teraz jednak się ogromnie cieszymy. Śpiewam jej, czytam, rozmawiam i zaczepiam. Cudowne uczucie. Nie zdawałam sobie z sprawy jak wspaniale jest być w ciąży (nawet jeśli ma się jakieś towarzyszące dolegliwości