U mnie też pogoda do ....y, a dzisiaj mam ADHD i zachciało mi się sprzątać i teraz kręgosłup mi odpada.
Za to mój mąż teraz pracuje tyle że szok, wychodzi rano o 6:30 a wrócił wczoraj o 21 dzisiaj też wróci o 21.....nawet nie byłam zła że zapomniał o moich urodzinach....
Teraz strasznie dużo jem a waga 0,5 w dół.....a naleśniki mogłabym na kilogramy jeść...
I po dwóch dniach leniuchowania mój synek tak dał mi w nocy w kość że szok, od wczoraj kopie non stop, ale to nie są ruchy normalne, tylko chyba jakaś gimnastyka artystyczna albo salta bo mnie wszystko w środku boli....