W temacie rocznic mogę powiedzieć tylko tyle, że mój też o nich na ogół nie pamieta, a jeśli już to nie przywiązuje do nich specjalnej wagi, ale mnie to w ogóle nie przeszkadza. Ja o rocznicach pamiętam, ale jest mi absolutnie obojętne czy je obchodzimy w jakiś szczególny sposób czy nie. Jak mam ochotę na coś specjalnego z tej okazji, mówię mojemu o tym wprost i coś wspólnie wymyślamy.