• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2010

reklama
dora widze że nie ma żartów, przykład Amerie uświadomł mi, że w sumie w każdej chwili to może być już a my w proszku :(
na szczęście od poniedziąłku wolne więc zakupy i przygotowanie wszystkiego na pewno!
we wtorek mam wizytę więc zapytam gin jak tą glukozą.
Amerie trzymaj się dzielnie
Paulinka zaglądaj zaglądaj jak najczęściej
 
Amerie trzymaj się dzielnie, dobrze że od razu zareagowali, dobrze będzie, Dacie radę z maleństwem, trzymamy kciuki!
Aniu dziękuję za pamięć, tak Małgosia się rozchorowała ale od połowy tygodnia jest już zdrowa, ale tak dla zahartowania została jeszcze w domku co by od poniedziałku ruszyć na kolejne podboje przedszkola hehe:) Ty też trzymaj się dzielnie, jak każą leżeć to leż i odpoczywaj, fajnie że mąż się tak czule Tobą zajmuję :) Już nie wiele zostało.

Pozdrawiam resztę mamuś, a i Paulinka ma rację, miesiąc przed rozwiązaniem trzeba być spakowanym, bo nigdy nic nie wiadomo. A jak się tak przy pierwszej ciąży spakowałam to dzidzia cierpliwie wyczekała swojego czasu :)
A ja dziś znów prałam wielką górę ubranek, jutro ciąg dalszy pranie kocyków, pościeli prześcieradełek, ręczniczków. a co zabawniejsze jak wszystko powyciągałam to Małgosia chyba trochę dzidzi zazdrości bo się pytała czyje to jest i czy dzidzia jak już skończy nosić to czy jej te ubranka odda ubawiłam się hihi
Pozdrawiam i do miłego
 
miesiąc przed rozwiązaniem trzeba być spakowanym, bo nigdy nic nie wiadomo

Masz rację, ja byłam spakowana, więc mąż tylko zabrał torbę, miałam też spakowane koło torby dokumenty i wyniki badań, dobrze że były pod ręką bo byłam mało świadoma i nie szło się ze mną dogadać, więc polecam spakować choć piżamkę, ręczniczek i inne rzeczy ( ja w rossmanie kupiłam takie miniaturki szamponów, żeli i pasty do zębów i też miałam zapakowane w torbie).
 
Amerie - trzymam kciuki za szybki powrót do "normy". Mam nadzieję, że cukry Ci się unormują i jeszcze wrócisz do domku ...
Dziewczyny, nie bójcie się bo cukrzyca raczej Was już nie dopadnie, ale nie odpuszczajcie badań moczu bo jakby coś się działo to po tym od razu widać.
 
m3onika, witaj :) szybciutko pierwszego malucha urodzilas :), zycze zeby podobnie bylo z Julcią :)

LLF, to super ze masz do niej kontakt, dowiedz sie czego potrzebuje to zobaczymy co sie da zrobic :) ja troche mam daleko na wysylanie paczek, ale moge zawsze cos z allegro zamowic, zeby poszlo do niej. Czekam na info jak cos :) nie zapomnij wziac adresu :)

My dzisiaj mielismy 4 rocznice slubu :), bylismy na kolacji i bylo bardzo milo ;) tak szybciutko te 4 lata zlecialy, ze nie moge uwierzyc :) tylko wtedy bylo pieknie i cieplo, a dzis w Manchesterze burza i padalo.. heh :)

Jutro wizyta u poloznej, bardzo jestem ciekawa jak maluch sie ulozyl.. a pozniej jak bede miala sile to pojde na basen na zajecia dla ciezarnych (pierwszy raz).

Milej nocki zycze wszystkim! :)

Elzu, Goncia, Kasia B, Jola, Ixidixi i wszystkie listopadóweczki, które chcą pomóc Anarien - bardzo się cieszę, że nas tak dużo :-) mam nadzieję, że ta akcja wypali.
Będę dawać Wam znać jak tylko coś będę wiedziała.

Amerie - jej, ale akcja z tym Twoim cukrem....trzymaj się dzielnie! Mam nadzieję, że szybciuchno wrócisz do domku!!!

Tymczasem uciekam,
trzymajcie się cieplutko!
 
Amerie,całe szczescie ze Cie w pore odcukrzyli..ładny cyrk.trzymam kciuki żeby sie unormowało wszystko i do domu.

Ania_ch0 fajnie że juz jestes,dobrze miec takiego męża kochanego,co?takie miłe karteczki w męskim wydaniu?szok!:)trzymajcie sie z Hanią zdrowo!
 
Elzu, Goncia, Kasia B, Jola, Ixidixi i wszystkie listopadóweczki, które chcą pomóc Anarien - bardzo się cieszę, że nas tak dużo :-) mam nadzieję, że ta akcja wypali.
Będę dawać Wam znać jak tylko coś będę wiedziała.
LLF ja też mam do niej numer, i jestem chętna do pomocy, mogę wysłać coś kurierem(jak wyjdę ze szpitala), albo może jakiś przelew, nie wiem jak ona się zachowa wobec takiej postawy, mam nadzieję że przyjmie Twoją inicjatywę dobrze i będziemy mogły jej pomóc.


I Kasia_B ma rację, badania moczu są ważne, mi właśnie po nich zdiagnozowali cukrzycę, mimo że w 28 tygodniu na obciążeniu glukozą wynik wyszedł ok, tak teraz po 4 tygodniach jak byk cukrzyca...
 
reklama
Paulinka fajnie ze sie odezwałas, i niedlugo bedziesz z nami :) Na skurcze łykaj magnez, ja tez takie miałam i gin zalecila jedna tabletke co 3 dni i skurczy nie ma :)
Oj ja tez muszę spakować torbę do szpitala już. Jeżeli moja gin twierdzi ze nie donosze do 17 listopada tylko do konca października bo to juz tylko miesiac. W tygodniu dostaje wypłate wiec już wszytsko zakupie za jednym zamachem i zaczynam pakowac. I dzis ogarne ciuszki porozkladam do prania i zaczynam pranie. Uff. Troche musze zrobic a mialam sie oszczedzac.
Ja tez miałam 50g i tez wyszedl wynik super i juz wiecej nie robilam.Mam nadzieje ze u mnie wszytsko ok :)
Kurcze Amerie to sie narobiło. Mam nadzieje ze opanuja u Ciebie ten cukier bardzo szybko, i wyjdziesz ze szpitala. rozwarcie na dwa palce to tez juz duzo. Ale dacie rade z Leosiem. Trzymam mocno kciukasy &
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry