Niuniunia20
Fanka BB :)
Witam kochane,
u nas noc spokojna i cicha. Mała spała aż się wcale nie ruszała, ok 3 obudziła się na jedzonko -> zjadła całe 10 minut co mi dało wielki uśmiech na twarzy
Od 22 kupki wcale nie robiła, jeszcze do teraz nic nie zrobiła tylko siuśki. W nocy miała temperaturę 35,8 więc moje dziecko chyba jest po prostu osłabione.
Byłyśmy u pani Dr. Zbadała małą, obejrzała nic jej nie jest ale dała nam jakiś lek na brzuszek i na uszko bo jej się paskudzi i ciągle ma zaropniałe. Więc cieszę się bardzo, że moja malusia jest zdrowiutka ale muszę ją obserwować no i te kupki.
Co do pokarmu to ja nie mam kryzysu bo tryska mi z piersi jak nie wiem co, wystarczy, że mała załapie tylko na 2 ciumkania i puści a mi tryska mleko, że jestem mokra ja, ona, łóżko i wszystko w koło. Może ma jakiś etap spania teraz no poobserwujemy. Jak narazie jadła mi ok 7 czyli ponad 4 godz temu nie wiem czy ona potrzebuje jeść co 6 godz czy jak? Bo dziś powtórka z rozrywki widzę bo ciągle śpi...
u nas noc spokojna i cicha. Mała spała aż się wcale nie ruszała, ok 3 obudziła się na jedzonko -> zjadła całe 10 minut co mi dało wielki uśmiech na twarzy
Byłyśmy u pani Dr. Zbadała małą, obejrzała nic jej nie jest ale dała nam jakiś lek na brzuszek i na uszko bo jej się paskudzi i ciągle ma zaropniałe. Więc cieszę się bardzo, że moja malusia jest zdrowiutka ale muszę ją obserwować no i te kupki.
Co do pokarmu to ja nie mam kryzysu bo tryska mi z piersi jak nie wiem co, wystarczy, że mała załapie tylko na 2 ciumkania i puści a mi tryska mleko, że jestem mokra ja, ona, łóżko i wszystko w koło. Może ma jakiś etap spania teraz no poobserwujemy. Jak narazie jadła mi ok 7 czyli ponad 4 godz temu nie wiem czy ona potrzebuje jeść co 6 godz czy jak? Bo dziś powtórka z rozrywki widzę bo ciągle śpi...
ale od paru dni OlAF sam sobie robi kanapke to jakos ją pozniej chetniej zjada. ale takie rzeczy jak zupa czy platki z melkiem to wole go karmić sama, bo wtedy wiem, ze zje (za mame,za tate..) u nas tez Tv ponad wszystko, mam dosc bruna i koko :-) on nawet jak sie bawi to bajka musi leciec. U nas tez królują samochody, ale probuje go zainteresowac ksiazeczkami, bo widze ze ma problemy z koncentracja :-) i chce go troche zmobilizowac do skupienia sie nad jedna rzeczą. Tez mysle o takim laptopie (za dwa tygodnie trzecie urodziny) ma laptopa, ale taki dziecinny, a widze ze sie zaczal interesowac literkami, tylko tutaj jak kupie to bedzie po angielsku. ale on juz zaczyna rozrozniac jezyki, bo pyta sie jak to jest po angielsku, jak po polsku, wiec chyba sie skusze. Rodzinie zpaowiedzialam, ze nie chcemy juz na urodziny duuuuuzych zabawek, jakies drobiazgi. i tak wszystko lezy w kacie i sie kurzy. On ma swoj parking i 60 resoraków i poki co nic go nie interesuje. no ostatnio zaczal chodzic z jakims niebieskim szkaradnym Misiem i sie nim opiekowac. Mysle ze to bedzie jego maskaotka bo nawet do łozka go bierze.
Nocka u nas spokojna,synus teraz spi ladnie a Ja mam czas dla siebie.