Mikado
Fanka BB :)
kasiek2511 zazdroszczę rozumienia własnego dziecka, ja właśnie poszukuję tej książki bo chciałabym bardziej zrozumieć mojego malucha.
Filip w nocy śpi ok, budzi się 2 razy na karmienie i 1 x kupkę robi, może śpi dobrze bo z nami w łóżku:-(
W dzień nie chce spać, possie 5 minut cycka i zasypia na 10 minut. Oczywiście na rękach spać może i 2 godziny ale jak tylko go odkładam do wózka to jakby kolce w nim były, zaraz się budzi. Wózek muszę egzorcyzmom poddać
On też mocno ulewa ale nie zawsze, to zależy ile zje i jak szybko zostanie podniesiony do odbicia.
Właściwie najdłużej bo godzinę, półtorej śpi wieczorem.
Męczące to trochę zwłaszcza jak trzeba obiad zrobić a o bólu plecach już nie wspomnę...brrrr.
Filip w nocy śpi ok, budzi się 2 razy na karmienie i 1 x kupkę robi, może śpi dobrze bo z nami w łóżku:-(
W dzień nie chce spać, possie 5 minut cycka i zasypia na 10 minut. Oczywiście na rękach spać może i 2 godziny ale jak tylko go odkładam do wózka to jakby kolce w nim były, zaraz się budzi. Wózek muszę egzorcyzmom poddać

On też mocno ulewa ale nie zawsze, to zależy ile zje i jak szybko zostanie podniesiony do odbicia.
Właściwie najdłużej bo godzinę, półtorej śpi wieczorem.
Męczące to trochę zwłaszcza jak trzeba obiad zrobić a o bólu plecach już nie wspomnę...brrrr.
Strasznie za Wami tęskniłam, nawet mój M. pytał czy zaglądam na forum i jak sie Wasze dzieci rozwijają! U nas się trochę pokomplikowało, dlatego nie miałam czasu na forum. Najpierw Franuś dostał katarku a potem już było tylko gorzej. Wszystko przez odwiedziny sióstr i szwagierek z siostrzeńcami, nie umiałam zwrócić uwagi, że ktoś przyszedł z chorym dzieckiem. Nie chcieli zaszczepić Franka, więc dopiero wczoraj bylismy na szczepieniu. To była nasza 3 wizyta u lekarza. Na pierwszej nie było naszej lekarki, więc byliśmy u innego lekarza z przychodni. Nie wiem czy pamiętacie ale pisałam, że Franciszek ma asymetrię główki po ułożeniu w czasie ciąży. Nawet w książeczce zdrowia w szpitalu to napisali oraz że zalecają rehabilitację, niestety 2 lekarzy to olało!!!! Mimo, że każdemu o tym mówiłam twierdzili, że całkiem ładnie obraca i unosi główkę, więc samo to się "wchłonie". Niestety było tylko gorzej, Franuś przestał obracać główkę na prawą stronę, ma ją tylko na lewej i to odchyloną do tyłu. Ma kręcz szyi, krwiaka, czeka nas intensywna rehabilitacja, jeśli nie pomoże to operacja. Złości mnie to, że wszyscy mnie olewali jak mówiłam, że coś jest nie tak, nawet w domu... Franek w tym czasie strasznie daje w kość, ma problemy ze spaniem a ja z nerwów straciłam pokarm, czasami uda mi sie go nakarmić 2 razy dziennie, czasem tylko 1 raz. Tyle u nas, teraz musimy się zarejestrować do chirurga i jeździć z dzieckiem 50 km w jedną stronę raz w tygodniu a Franuś musi przejść bolesną rehabilitację, mając nadzieję że to wystarczy a mogliśmy tego uniknąć:-(
Biedny Franeczek!!! Mam nadzieję że ta bolesna rehabilitacja przyniesie efekty i uikniecie operacji!! Szkoda słów na lekarzy konowałów!! trzymajcie się kochani!!!