Mary kuruj się kuruj! z tego co pisałaś to Mia wam super śpi, więc się nie dziwię,ze staranka w toku ;-) ja to w ciązy z Mają najbardziej się nocek obawiałam,bo mój starszak zaczał przesypiać nocki w wieku 2 lat,ale nie co noc, tak sporadycznie ;-) więc mi nie w głowie maluch kolejny był.Ale Maja na szczęscie grzeczna pospać daje;-)
Onanana sorki, to widocznie nie doczytałam,ze pytałaś o zdrowie Macka i dobrze,że pytasz powtórnie (wiesz, do mnie tak trzeba ;-) i dziękuje bardzo).No więc Maciuń odpukać nie choruje. Jak zaczął chodzić do żłobka w wieku 1,5 roku i to w zimie to katar miał często,ale jakieś tam zapalenie oskrzeli moze ze 2 razy.Potem ospa jak mial 3 lata i zapalenie ucha, no i jak już go łapnie to za zwyczaj gardło. Z przedszkola to Majce tylko katar sprzedał odkąd się urodzila, teraz już się szykuję ,bo sezon chorobowy się zaczyna i mały już dzisiaj w nocy był niewyraźny,ale rano ok, więc do p-la poszedł.No i Majka do żłobka i też chorobowo może być
Nimfii więc jak widzisz nie zawsze z tymi chorobami jest tak źle,ale reguły nie ma,bo każde dziecko ma jakąś tam swoją odporność i swoje musi odchorować, jeśli nie teraz to potem. Jeśli się zdecydujesz, a szkoda by było dopuscić moim zdaniem, to radzę kupić Maćkowi jakieś dodatkowe witaminki dla dzieci, tym bardziej,ze mówisz,że mały niejadek z niego,a wydaje mi się ,ze teraz w takim sezonie to warto jakąś dodatkową suplementację witaminową zapodać.Ja rynek jakiś czas temu obadałam, porównałam te witaminy i najlepsze wydają mi się być marsjanki kosmożelki (ja dawałam 1 dziennie,ale można 2), pediatra nasz poleca to
www.doz.pl/apteka/p48607-Sambucol_Kids_syrop_dla_dzieci_powyzej_3_lat_120_ml,a dla takich tadków niejdaków i dobry na odpornośc jest też multi sanostol. Z resztą pełno tego jest i coraz to nowe preparaty.
Co do samodzielności to sama będziesz zaskoczona. Mój też się nie potrafił sam ubrać i często też go karmiłam. Wszystkiego się teraz w p-lu nauczył, oprócz podcierania tyłka ;-) ale nad tym pracujemy.
Ja bym się nawet nie zastanawiała.A Ty trochę więcej luzu będziesz miała ;-)
Współczuję koleżance :-(
Filipkowa mama u nas co roku jest festyn pieczonego ziemniaka czy jakos tak ;-),ale pieką kiełbasę a nie ziemniaki


byłam z sąsiadką, dzieciaki same kiełbasy piekły i nawet zjadły,a za darmo dawali
Ankush, Gola co do fordów to i ja się dołączę w temacie. Nasza puma od ponad miesiąca u blacharza

To podobno wszystkie na f takie do dupy ;-) a my mamy dwa, w tym jednego francuza
Gola widziałam,ze Polcia ma kolczyki, kiedy jej przebijałaś i jak zareagowała? ja też bym chciała,a chrzestny zapowiedział,ze na roczek kolczyki kupi...ale sobie uświadomiłam,ze chyba do złobka to nie można i zonk
Anek cięzko tak samej,wierzę:-( A moze tato by jakoś w zakupach pomógł? oj trzymaj się kobito!
Ssabrina co do kup, to mi się wydaje,ze właśnie teraz się u was uregulowało. To chyba niezdrowo tylko 2 kupy na tydzien robić

Moja często po każdym jedzeniu robi i ja uważam,ze to dobry znak, bo nic jej nie zalega, brzuszek nie boli.
Margana brawo dla Natalci! moja się uczy robić papa,za to pokazuje już jaka będzie duża , robi brawo i kosi kosi łapci.
Mama od zaraz witaj! ja latałam 3 lata temu kilka razy z małym i zawsze miałam wózek w 2 częsciach, nigdy nic nie płaciłam.
A apropo wózków to mamy Quinny buzza po Maćku jeszcze i wiecie,że ja dopiero teraz obczaiłam jak go składać nie zdejmując siedziska, czyli tak,zeby w jednej częsci był?!

niezła gapa ze mnie
Dobra, no to więcej nie pamiętam.
Miałam segregować zabawki i co nieco powyrzucać póki młodego nie ma,ale chyba nie dam rady już, bo mała zaraz wstanie i idziemy na spacerek i standardowe zakupy.