Gola84
Fanka BB :)
Dzień dobry kochane,
anus - czyli imprezka udana
Fajnie, że przynajmniej dziś nie musisz nic pichcić - też tak lubię 
Angun - gratki dla Twojego męża, że tak super sobie poradził!
Ankusch - to Ty nie wiesz, że jak krzywda się dzieje i jest źle, to najlepsza wtedy jest mama?
U nas cały dzień ta-ta, ba-ba, dia-dia , a ja od bidy jak głodne jest małe, albo trzeba przebrać ,albo się uderzy i płacze to mnie woła
Jak nocka dziś?
angie - kochana, tak to już jest z dziećmi, moja też raz lepiej raz gorzej zje, jednego dnia. Gdy była młodsza super jadła, na wakcjach spała jak nigdy i jadła wszytsko dosłownie tylko z nami w restauracji, tylko się kelnerzy poijawili to Pola już dzioba otwierała i chciała jeść. A teraz ? Raz zje , raz nie, w nocy cyca je z 4 razy, gorzej śpi. Jednego dnia rosołek jest suuper , a na drugi dzień nawet buzi nie chce otworzyć...
Kochane, pobudka pierwsza przed 6 tą, potem jakoś dokimałyśmy do 7. Karmień chyba 4.
Pogoda ma być tak samo piękna, więc na pewnp wybędziemy.
Mam śliwki z soboty, więc chyba zrobię knedle na obiad.
buziaki:*
PS a samopoczucie chyba lepiej, co ma być to będzie. Nic na siłę.
anus - czyli imprezka udana
Angun - gratki dla Twojego męża, że tak super sobie poradził!
Ankusch - to Ty nie wiesz, że jak krzywda się dzieje i jest źle, to najlepsza wtedy jest mama?
angie - kochana, tak to już jest z dziećmi, moja też raz lepiej raz gorzej zje, jednego dnia. Gdy była młodsza super jadła, na wakcjach spała jak nigdy i jadła wszytsko dosłownie tylko z nami w restauracji, tylko się kelnerzy poijawili to Pola już dzioba otwierała i chciała jeść. A teraz ? Raz zje , raz nie, w nocy cyca je z 4 razy, gorzej śpi. Jednego dnia rosołek jest suuper , a na drugi dzień nawet buzi nie chce otworzyć...
Kochane, pobudka pierwsza przed 6 tą, potem jakoś dokimałyśmy do 7. Karmień chyba 4.
Pogoda ma być tak samo piękna, więc na pewnp wybędziemy.
Mam śliwki z soboty, więc chyba zrobię knedle na obiad.
buziaki:*
PS a samopoczucie chyba lepiej, co ma być to będzie. Nic na siłę.
Tylko mnie strasznie denerwuje to jego niesłyszenie czasami
Oczywiscie najglupsza wymówka na świecie - bo on musi wstac do pracy. A w weekendy? Cisza, nic nie powie. A jak bede chodzic do pracy, to kto wtedy bedzie wstawal? Cisza, nic nie powie.
Bo on wtedy tylko by zagadywal dziecko i rozbudzal
Np dzis o 6 rano zobaczyl ze Kuba usiadl w lozeczku taki nieprzytomny jeszcze z zamknietymi oczkami i od razu gada do niego: "Czesc, już pospałeś? kochanie, chyba zacznie sie Wam dzien.". A ja mowie mu zeby zostawił młodego, bo on jeszcze w półśnie jest 
czekam az minie ten okres czesto pobudkowy
A ze żłobkiem naprawdę się cieszę, tylko szkoda że mała tak mało w nim jest i wiecznie jest chora:-


pogoda kijowa,deszczyk kropi a my dzisiaj kilka spraw na miescie musimy zalatwic ale to z tatusiem samochodem pojedziemy 