Gola nic dziwnego, ze Pola spala niespokojnie, Dzieci wszystko czuja. Nie wiem co Ci radzic bo nie znam Waszej sytuacji. Gola a jak Twoi Rodzice patrza teraz na niego? jakbym widziala jak moja Cora cierpi,tak jak Ty teraz to bym chyba nie "kochala"ziecia swego. Fajny prezent dostala Polcia, Babcia ma gust i dba o wnusie, a urodziny beda w najblizszym gronie, to chyba najwazniejsze,zebys czula sie dobrze, niz silic sie na duze przyjecie,gdy nie masz na to sily i ochoty. Tez bym nie odebrala , przeciez wiadome jest, ze wroci, pytanie tylko co Ty wtedy bedziesz chciala. no i jedz Chuderlaku,bo pokarm stracisz i dziecko glodne bedzie.
katerinka hahaha juz sobie wyobrazam mine lekarza. Dobrze, ze jestes taka dociekliwa. Najwazniejsze, ze serduszko bije, fasolinka pomalutku rosnie,ale rosnie. z chlopamai tak zawsze, trzeba po stopach calowac, ze cos robia i juz nie mozna im uwagi zwrocic, ze cos nie tak robia.
u nas nocka superowa, jedno karmienie, chcialabym juz tak zawsze, bo czuje sie wyspana,wypoczeta. Mama wrazenie, ze odkad moje dziecko zaczelo reguralnie jesc, to lepiej spi w nocy. Olaf w przedszkolu,a ja rzucam sie na kuchnie rosol i nalesniki. Marika gotuje cos na swojej kuchni. udanego dzionka. pozniej doczytam.