aaa aniusia, Sabrina - No to jestem chyba spokojniesza bo u nas tez jest to gadanie na takim etapie.. Ja ostatnio przeanalizowałam sobie maluchy w rodzinie i te od znajomych to juz w sumie w tym czasie potrafiły sporo powiedziec wiec sie troche zmartwiłam.
onanana - co zrobic...kazdego moze to dopasc.. Mnie tez beda czekac niedługo badania genetyczne, czy nie jestem skłonna do nowotworu - te badania zapowiedzial juz lekarz mojej mamy, Jezeli badania wyjdą pozytywne i bede miała skłonnosci rakowe,bede musiała się poprostu czesto badac zeby wykluczac te paskudztwo albo zlikwidowac je jak najszybciej kiedy mnie juz dopadnie. KCIUKI BĘDE TRZMAĆ!
Aneczka, moze bedzie uczciwy znalazca i odda, a jezeli nie to powinni wyrobic bez problemu drugą;
Mary-beth powodzenia na prawku, Ja kiedys robiłam, ale kiedy oblałam kilka egzaminów to sie poddałam, to nie jest na moje nerwy; Z moim nauczycielem jak jeździłam nie było problemów, wszystko było dobrze, na luzie z uśmiechem na twarzy i z żartem, Dziwił sie ze zdac nie umiem , a kiedy weszłam na egzamin wsiadlam do tel ,,L,, to nogi mi latały jak oszalałe, gorąco mi się robiło i skupic sie nie umiałam :-/
Kobitki moje, w pracy ok, czuję się tam juz w sumie jak u siebie w domu ;-) Mogli by trochę wiecej grzac bo wczoraj nie powiem zmarzłam troche, ale no to nie od szefa juz zalezy bo ogrzewanie jest od własciciela budynku w którym jest wynajmowany lokal, a ci wiadomo oszczedzają jak mogą bo przeciez nie oni tam pracują.
Lenka poki co zdrowa, dzielnie spedza całe dnie u babci i dziadka, ciezko mi jest kiedy wracam a ona sie cieszy tak mocno ze az piszczy, wtedy dochodzi do mnie ze ona bardzo teskni a ja nie moge jej miec ze sobą, Spedzam z nia za to calą niedziele i oprocz obiadu nic nie robie..
Wracam po 17:00 albo po 18:00 i szczerze brakuje mi czasu, jeszcze chyba musze sie przyzwyczaic i wszystko organizowac juz w inny sposob no bo w koncu dooszedł nowy obowiązek, Mam nadzieje ze szybko dojde do wprawy ;-)