Margana bardzo mi przykro z powodu śmierci babci, trzymaj się mała:*
ponko wielkie gratki dla Twojego A. , cieszę się, że udało mu się podpisać nową umowę :-)
onanana nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem, mój ojciec też jest "ciężki" i częściej kogoś obrazi, powie coś przykrego niż pomyśli - dużo by pisać, na szczęście jesteście sami
Niuniunia szlag człowieka trafia z dnia na dzień coraz bardziej żyjąc w PL, przykre to, że człowiek chce, może, jest zdolny do pracy i nikt go zatrudnić nie chce, dobrze, że mama ma taką córę

Dziewczyny u mnie fatalnie, wczoraj zostałam oszukana (pierwszy raz w życiu coś takiego mi się zdarzyło), sprzedawałam nowiuteńkiego iPhone`4 białego i zostałam oszukana, zamiast 2400 dostałam marne 620 zł - 3 razy liczyłam kasę, najpierw było 2300, gościu (ok 50ki w garniaku) dołożył brakującą 100 bo miało być 2400, jeszcze raz przeliczyłam, potem on (iPhone`a miałam w torebce )i zgadzało się 2400, kasę miałam na kolanach, podałam mu z torebki telefon, schowalam pieniądze , on poszedł ja też, po ok 3 min sprawdziłąm w aucie, i co k...a z wierzchu stówki i same drobne po 10 zł, kiedy on to zrobił?? od razu na Policję , a miałam 3 kroki, mówię, że to było 3 min temu, że można go lapnąć. No ale połowa co robi w Policji to są bezmózgi, poszłąm na górę, spisaliśmy oświadczenie, było mi trochę niedobrze i bolał mnie brzuch, ale bylam bardzo opanowana. Poleciłam im, żeby sprawdzili monitoring (całe miasto jest naszpikowane kamerami) i, że aukcja którą zakończyłam (nikt nie zalicytwał, bo z tym gościem przez tel się umówiłam) była 20 razy wyświetlana, w tym ja weszłam na sttronę z 5 razy - więc zostaje do sprawdzenia ok 15 osób, które weszły na stronę, w tym oszust - a oni, że się tak nie da! No ku...wa jego mać, co za bezmózgi!!! Nie dość, że mnie oszukano, że jestem w zaawansowanej ciąży, to jeszcze debilom podaję pomysły co można zrobić. Pojechałam jeszcze po mamę do szpitala bo ma rehab. na kręgosłup i wróciłam z nią do domu. Przykro mi, że tak się dalam zrobić, ale to był facet który pewnie na co dzień tym się zajmuje, bo był koło 50ki i pewnie w ułamku sekundy podmienił mi kupki. Tacy ludzie nie mają skrupułów. Buuu. Źle mi. Aa zadzwoniłam do brata (też pracuje w policji, ae w K-cach, ale też mnie wkurzył) i mama do syna swojej koleżanki i on tym isę zajął poważniej, podalam jeszcze nr IMEI tego iPhone`a i mam nadzieje, że ktos kto włączy tel po IMEI go namierzą. Buuu, jak mi źle wszystko mi się je.....bie:-(