Hej Maminki!
Ja dzisiaj spałam bardzo kiepsko, budziłam się co 2 godz., także przez tą pogodę i niedospanie chyba się dziś zdrzemnę po południu.
Wczoraj ciasto drożdżowe ze śliwkami wyszło mi b.dobre, jadłam jeszcze takie cieplutkie, bo nie mogłam się powstrzymać.
Nie mam mobilizacji dzisiaj do niczego.
Wczoraj wyszukałam ładne lampy do pokoju Artiego, ale nie było koloru, który mnie interesuje, może uda się skądś sprowadzić, ale dowiedziałam się, że już nie produkują...ja to mam zawsze takie szczęście :-)
Jesli chodzi o odmawianie sobie, to ja szczególnie nie szaleję z ubraniami ciążowymi, bo szkoda mi kasy na coś, czego później raczej szybko nie założę, a jeśli to może w innej porze roku. Jak już coś wybieram, to w takim fasonie, żeby móc nosić po ciąży.
Wolę coś kupić Małemu. Jednak do fryzjera muszę się niedługo wybrać ;-)