Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
szkoda że mieliśmy ograniczenia czasowe i nie zdążyłam wszystkiego obejrzeć, a naprawdę fajne miejsce, ja za płaszcze na zimę po 300 zeta wydaję a tu za 5 zeta, muszę za tydzień wrócić na nowy towarmilo ze strony tesciowejOpowiem wam jeszcze historię o zabarwieniu rodzinno-finansowym... jakiś czas temu powiedzieliśmy mojej mamie i teściom że kupiliśmy używany wózek taki jak mi sie wymarzył. Wszyscy oburzeni, teściu, mama, teściowa, że oni by kupili wózek przecież a czemu używany, a po co sie tak pośpieszyliśmy i wogóle.
Od kilku tygodni wspominam ze sie do łóżeczka przymierzam, mamie nawet wzory pościeli wysłałam zeby zapytać o zdanie (linki do aukcji z łóżeczkiem i pościelą w zestawie), teściom mówiłam że już będę kupować żeby wyprać co trzeba, materacyk wywietrzyć bo takie nowe to ma zapach specyficzny i wogóle... I cisza, liczyłam że się zreflektują i znowu rzucą z chęcią zakupów tak jak do wózka (chociaż nowy wózek kosztowałby 2000 a łóżeczko z gadżetami góra 500)
jeszcze w piątek zadzwoniła mama, że przyjedzie w sobotę żebym jej farbę nałożyła, na co ja z pytaniem czy chce dalej łóżeczko kupować-mama stwierdziła że porozmawiamy jak już przyjedzie- po farbie zjadłyśmy kolację i pojechała do domku-bez wspominania-mi już głupio było się pytać jeszcze raz, w końcu też pracuję i zarabiamy , no ale jakoś dziwnie wyszło :/
No i dzisiaj po pracy teściowa dzwoniła żeby po drodze na obiad przyjechać-z przyjemnością bo w domu tylko zupa czekała na nas... W trakcie obiadu wypytywała co juz mam , czego nie, no to poopowiadałam że na gumtree poluję na kombinezon dla malutkiej, że na allegro łóżeczko, że w pobliskim pętliczku dokupiłam kilka drobiazgów. I na koniec wizyty, zapadła decyzja-jutro najmłodszy szwagier ma wsiąść w auto i przywieźć pieniążki na łóżeczko a najlepiej żebym zamówiła i on ma łóżeczko ze mną zakupić i dowieźć. Miło, szczerze mowiąc to się nie spodziewała, najbardziej liczyłam na moją mamę, na drugim miejscu na teścia (oni mają dziwny układ że każdy trzyma sobie to co zarobi a teściu zarabia super, w przeciwieństwie do swojej żonya na końcu właśnie na mamę mojego...
Tak czy inaczej muszę się w końcu zdecydować jaki zestaw chcę i wysłać szwagrowi linka coby mamie pokazał.
No i tak to bywa, umiesz licyć licz na siebie a każde odstępstwo to szalenie miła niespodzianka którą trzeba mocno docenić.
ja kupilam proszek BOBAS w kerfurze za 20zlczęściej sie przemieszcza, przesówa, rozpycha i to tak, ze czasem boli.
Katerinka to fajnie, ze teściówka tak miło Cie zaskoczyła. A z doswiadczenia wiem, ze Ci co mają najmniej właśnie dają najwiecej.
A co do proszku to my kupiliśmy Dzidziusia - jest dużo tańszy od Lowelli.
***************
ja to już czasami miałam dość, bo nieraz w tygodniu 2 osobą musiałam się pokazywać! (nie mówiąc już o pobycie w szpitalu). A co do jedzenia, to może w trakcie, bo po porodzie chyba szpital Cię "wykarmi".
