reklama

Listopad 2011

reklama
na gardlo nie mozna tablet do ssania ale cos takiego jak TANTUM VERDE jak najbardziej. Dziala miejscowo wiec nie zaszkodzi na 100%. z syropu *spam* tez jestem mega zadowolona. Bralam jak mialam grype. Same naturalne skladniki. Na przeziebienie mozna tez rutinoscorbin brac ale w malyvh ilosciach na 3 tabletki dziennie.

Jesli chodz o wozki to sie zaczne zastanawiacw IIItrymestrze, podobnie z lozeczkiem i ciuszkami. Teraz nie ma sensu wg mnie o tym myslec.

Ja to jeszcze 3 tyg musze na wizyte czekac:) modle sie codziennie zeby bylo ok:)
 
Ehh, właśnie lekarka odwołała mi wizytę i mam dopiero na środę... :( A już się cieszyłam, że się wszystkiego dzisiaj dowiem i znowu muszę czekać w niepewności te dwa dni... No cóż, wypadki losowe się zdarzają. Na szczęście kłucie minęło więc się trochę mniej martwię :tak:
Kasiente, może i nie ma sensu, ale mnie tak strasznie rwie już do oglądania rzeczy dla drobinki! :-D To sama radość dla mnie i nie mogę się doczekać pierwszych zakupów.
 
Witam. Jestem dziś w świetnym humorze (narazie) synek obudził się o 9.10 co mu się nie zdarza, zwykle jest to godzina 6-7.30.
Poza tym, muszę się pakować bo jutro do PL jadę aż na 10 dni :-)
Co do wózków, ja bardzo byłam zadowolona z gondoli i fotelika w moim wózku 3 w 1 ale niestety spacerowa wersja w ogóle mi nie odpowiadała bo ciężkie to było strasznie i zdecydowałam się na spacerówkę parasolkę i sprawdziła się bardzo Ignaś też był zadowolony że dużo widzi.
Na mdłości i zgagę polecam Rennie, można brać w ciąży, ja ssałam jak cukierki bo miałam zgagi straszne i tylko to dawało ulgę na chwilę.
Ja mam nadzieję że w tej ciąży nie będą mnie tak męczyć wymioty jak w poprzedniej od 3 do 7 miesiąca.
Co do bólu to ja czuję się jakbym była przed okresem tylko nie aż tak intensywny ból.
 
ponko- spoko:) to tylko moja opinia:) ale mysle ze to tez kwestia mojego doswiadczenia. W 20tc nakupowalam ciuszkow w 21tc juz zegnalam sie z ciaza, a ciuszki w piwnicy....teraz mam wiecej dystansu i wiem ze na wszystko przyjdzie czas:) ale jestem dobrej mysli i mam mnostwo pozytywnej energii i nadziei:)
 
mi nawet imbir nie pomaga .:-D . fakt jest dużo czasu , ja też patrzę na stelaż no i koła ja wole małe , bo te duże jakoś mnie przerażają . choć jeden z dużych mi się podoba .

Duże pompowane kola maja te zalete ze łatwiej wózek schodzi po schodach :tak: Mialam kola piankowe w poprzednim wózku i tragedią było do sprowadzić po schodach. Dziecko w wosku skakalo na wszystkie strony :baffled:
Dodatkowo takie kola lepiej amortyzuja nierównosci terenu, łatwiej wjeżdzaja na krawężniki.
Małe koła miałam w wózku typu "parasolka". Oczywiscie mniej miejsca zajmował, ale wg mnie gorzej sie prowadził :nerd:

wymaz z gardła mnie czeka - zobaczymy co wyjdzie. A przed ciążą wcale nie chorowałam, ze względu na mój zawód, byłam bardzo odporna na infekcje dróg oddechowych. Ale w ciąży układ odpornościowy jest osłabiony, by nie walczyć z własną ciążą i nie traktować jej jak ciała obcego i zapalenie gardła mojego synka udzieliło się mnie...przecież nie odrzucę własnego dziecka kiedy jest chore z powodu ciąży....no i się zaraziłam. To był niekorzystny moment, kiedy zbiegła się choroba Szymka z osłabieniem mojej odproności... i teraz już od miesiąca choruję.


Dziewczyny przypomnialy mi - Tantum Verde psikałam na gardło, albo Hascosept - to jest to samo tylko tańsze :tak:
W zyciu mialam robione duzo wymazów z gardła. U mnie nic nie wykazały. Nie mialam koloni bakteri na stałe, jednak cierpie na kandydoze. Nieraz te drożdzaki łączą się naprawde w wielkie kulki ktore siedza mi na gardle :-( |Po cichu licze ze dadza mi spokój na okres ciązy bo juz z pół roku sie nie pokazywały :tak:
 
Jesli chodz o wozki to sie zaczne zastanawiacw IIItrymestrze, podobnie z lozeczkiem i ciuszkami. Teraz nie ma sensu wg mnie o tym myslec.
:)

Z tym też się zgodze :tak:
Zakupy wyprawkowe dobrze jest zacząć na takim etapie ciąży gdy już nic jej nie zagraża, a ewentualnie dziecko może urodzić się wcześniakiem, ale takim do uratowania :tak:
Nie chodzi o straszenie, ale róznie to bywa w zyciu. Naprawde szkoda jest wydac duzo pieniedzy tylko po to aby te rzeczy stały puste i nieużywane w przypadku gdyby coś stało się dzidzi. No i to bardzo przykre jest też...
 
Witam,
ja również jestem listopadówką :-) Mam jedno pytanko: czy w dziewczyny nie pracujecie? :-) od paru dni staram się śledzić forum, ale momentalnie robią mi się zaległości, no ja pracuje a więc w pracy nie poszaleje a w domu jestem około 18 a tam zawsze jest coś do zrobienia
 
Ja nie pracuję a studiuję, mam baaardzo dużo wolnego (aż za dużo, czasem sobie myślę). Część dziewczyn też już jest na L4 więc też mają trochę więcej czasu ;)
 
reklama
Ja jestem na urlopie wychowawczym ;-)

Moge poklikać tyle na ile pozwoli mi dziecko. A on już lubi się sam bawić dlatego moge być na bieżąco :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry