reklama

Listopad 2011

katerinka może ty rozwiejesz moje watpliwości.... Na Ujastku kąpia dzieci w szpitalu czy nie? ;-) Bo już sie zagubiłam w temacie. Jeszcze w grudniu zeszłego roku kąpali na życzenie mamy, a teraz? Mowili Wam na SR?
Powiem ci że przez chwilę zwątpiłam czy na pewno do Ujastka się wybierasz bo ja nie widziałam na stronie info żeby brać okrycie kąpielowe :)
Z tego co pamiętam to kąpią ale chyba zdążą raz max dwa razy, bo po urodzeniu bobaski zostawiają w mazi płodowej, a wypisują po 48h :)

Madzia737 Mój T też robi okropny dół w materacu i niezależnie od tego na którą stronę łóżka zostanie wygnany i tak suma-sumarum śpi na środku a ja się staczam w tę samą stronę:-D na szczęście nie ma przerw we wspólnym spaniu bo potem już bym pewnie chciała spać sama :-p
 
reklama
Witam Mamusie :)
U mnie dziś znów bardziej bólowo...ale odebrał małżonek wyniki i wyszły lepsze niż się spodziewałam...krew dużo lepsza niż 3 tygodnie temu. Niesamowite. Co daje człowiekowi spokój psychiczny.

Wczoraj poszła pierwsza partia prania, dziś idę wstawić drugą :)

Czy laktator można wypróbować przed porodem, czy mam z nim walczyć dopiero po. Pomimo mego pokaznego biurek nic mi z niego nie leci ( może mini i to czasami) wiec w ogóle nie wiem czy będę mogła karmić. A czy brać do szpitala to juz w ogóle nie mam pojęcia.

Dasz radę ze szkołą, pewnie łatwo nie będzie, ale sobie poradzisz :) Trzymam kciuki.
Laktator dopiero po porodzie, tak jak piszą dziewczyny, możesz uruchomić przedwczesny poród podrażniając piersi. A do szpitala może Ci rodzina dowieść laktator jeśli będzie taka potrzeba.

byłam u gina mała ma 2800 głową w dół nadal lekarz sugeruje cc za 2tyg kolejna wizyta nawet mnie wkręcił że będe mieć chłopca- serce staneło mi bo widziałam że dziewczynkę ale miał ubaw ze mnie - no i stwierdził że b.puchnę . to tyle pozdrawiam

Cieszę się, że wszystko w miarę dobrze...bo chyba lepiej z nami już nie będzie, żeby tylko nie było gorzej.

Spałam kiepsko o 1-4 nie spałam.

Wiem, że się denerwujesz i nie będę Ci pisała, żebyś tego nie robiła, bo zdaję sobie sprawę, że się nie da. Podejdź do sprawy zadaniowo...masz doczekać terminu, więc ustaw tryb życia tak, żeby się udało :) Trzymam kciuki.

Madzia
- zgadzam się z Tobą w 100%, rytuały dzienne dziecka to święta rzecz, jak ktoś swojego dziecka nie szanuje to jego sprawa.
 
katerinka no bo mnie sie juz listy pomieszały :sorry2: Tyle sie ich naczytalam ze nie bylam pewna czy to ujastkowa byla czy nie. Musze jeszcze raz dobrze przyjrzec sie tej liscie Ujastkowej. Mam nadzieje ze ja sobie aktualizuja i wezme to co tam pisza - powinno byc okej :-)
 
Dziewczyny, nie pamiętam czy o tym było, czy nie, ale temat "na czasie: :tak:
Czy w szpitalach do których się wybieracie, można dostać znieczulenie zewnątrz-oponowe ?
Czy jesteście zdecydowane/rozważacie?
Czy płacicie za ZZO?

Ja bardzo chcę znieczulenia, kilka koleżanek które już rodziły w "moim" szpitalu powiedziało mi tak: "jak ci położna będzie mówiła żebyś może nie brała znieczulenia bo już gorzej nie będzie to jej nie wierz"
Wiem że są porody i osoby które tego nie potrzebują. Wierzę że po urodzeniu o bólu się zapomina, aleczuję się bezpieczniej wiedząc że mam taką możliwość.Od początku byłam i jestem nastawiona na znieczulenie, zwłaszcza że jest to w krakowskim "Ujastku" bezpłatne.

poza tym polecam stronę : http://znieczulenie.isgreat.org/znieczulenie.porodu/znieczulenie.porodu.html
 
Katerinka

u mnie jest za darmo i to na zasadzie, że zanim jeszcze się zdecydujesz już Ci podsadzają kartkę pod nos do podpisania. Ja biorę napewno, bo nawet jakby miało być jedynie odrobinę lżej to i tak gdyby było płatne to bym się zdecydowała.
 
Katerinka_2 ja bym bardzo chciała, bo bólu porodowego boję się jak niczego na świecie, ja mam zamiar rodzić w prywatnej klinice i tam ZZO jest bezpłatne ale tylko ze wskazania, na zyczenie 400 zł miałam zamiar wziąc ale mam teraz marną sytuację finansową i nie wiem czy dam radę ;( jeśli urodzę w listopadzie to wezmę jeśli wcześniej to niestety nie ale tylko ze względów finansowych. Jeszcze dopytam czy można zapłacić później jeśil da się odwlec choć o dwa tyg opłatę to wezmę.
 
Katerinka koleżanki mają rację,ja uwierzyłam położnej i do dziś sobie w brode pluje ;-) Jeśli masz możliowść to ja w 100% polecam!!!
U nas w szpitalu było płatne ok 500 lub 800 zł nie jestem pewna ile,ale że niby nielegalne było pobieranie opłat to wycofali i nie ma wcale zzo:no: wiec wyboru nie mam.
 
U mnie jest bezplatne i wiekszosc kobiet bierze ale ja sie cholernie boje tego zastrzyku w kregoslup i wolalabym tego uniknac. Zwlaszcza ze trzeba podpisywac to oswiadczenie ze bierze sie je na wlasna odpowiedzialnosc. Mam nadzieje ze uda mi sie tego uniknac.
 
Dziewczyny, nie pamiętam czy o tym było, czy nie, ale temat "na czasie: :tak:
Czy w szpitalach do których się wybieracie, można dostać znieczulenie zewnątrz-oponowe ?
Czy jesteście zdecydowane/rozważacie?
Czy płacicie za ZZO?

Ja bardzo chcę znieczulenia, kilka koleżanek które już rodziły w "moim" szpitalu powiedziało mi tak: "jak ci położna będzie mówiła żebyś może nie brała znieczulenia bo już gorzej nie będzie to jej nie wierz"
Wiem że są porody i osoby które tego nie potrzebują. Wierzę że po urodzeniu o bólu się zapomina, aleczuję się bezpieczniej wiedząc że mam taką możliwość.Od początku byłam i jestem nastawiona na znieczulenie, zwłaszcza że jest to w krakowskim "Ujastku" bezpłatne.

poza tym polecam stronę : http://znieczulenie.isgreat.org/znieczulenie.porodu/znieczulenie.porodu.html


U mnie w szpitalu jest ZZO bezpłatne i gdybym rodziła naturalnie to bym wzięła...A tak to będę mieć podpajęczynówkowe:-)
 
reklama
katerinka ja mam mieszane uczucia co do ZZO. No bo pierwszy porod mialam bez znieczulenia wiec wiem już na czym stoje. A slyszalam tez ze moze sie okazac ze po ZZO akcja skurczowa ustanie, a tego bym bardziej nie chciala. Zwlaszcza ze pierwszy porod mialam taki ze mi skurcze ustaly, podali oksytocyne na wywolanie skurczow, a wtedy boli jeszcze bardziej :dry: a w przypadku porodu Macka wiązało się tez z zagrożeniem jego życia, czy zdrowia.
Musze pogadac jeszcze z polozna na temat TENS aby mi powiedziala czy w praktyce ten TENS cos daje. Jesli tak to biore bez zastanowienia :-) no chyba ze i ta metoda moze zatrzymac skurcze porodowe :baffled: To wtedy bede rodzić na żywca.
Wole wszystko zniesc niz miec znow wywołanie skurczów oksytocyna :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry