Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A tak poza tym czekam na ruchy małego, bo od północy, nic nie czułam, jak się nic nie zmieni, jadę po powrocie mojego M. do szpitala.
Margana daj znać co u lekarza!
kurcze nie wiem co jest powodem takiego zachowania ja też jestem w ciąży i nie unikam spotkań u mnie pełny dom ludzi co chwilę ktoś przyjeżdża do męża, zazwyczaj w interesach ale ciągle jest ktoś czasem jestem zła bo chodzę czasem w piżamie i ''papilotach'' i nie mam ochoty nawet się przebrać .. ale olewam wygląd , u nas w rodzinie w czerwcu urodził się maluszek to z mamą dzidzi też mam o wiele lepszy kontakt, wcześniej był znikomy , teraz moja b.dobra kumpela zaciążyła wiec mamy we dwie taką radochę i snujemy plany na lato ... wiem że czasem przychodzi natłok obowiązków w domach w których rodzi się dzidzia i te kontakty się osłabiają ale to naturalne bo każdy ma swoją rodzinę, dzieci też mają swój rytm dzienny , który czasem rodzice pilnują do przesady.(jedna kupela też na wszelkie zaproszenia odmawiała np kino itp bo nie miała z kim syna zostawić lub nie mieli kasy albo była zmęczona, teraz po latach to się zmieniło jest już normalnie jak syn jej podrósł ) Dla mnie to też nie zrozumiałe ciągle pracuje jestem wśród ludzi i nie chcę się odcinać od przyjaciół ale nie wiem co będzie jak urodzę , chcę być w pełni aktywna ale życie pokażeniuniunia chcialam ci napisac jeszcze propo slubu.... Na moim weselu nie było moich 2 najlepszych przyjaciółek. Jedna nie przyszla dlatego bo nie miala z kim przyjść, a druga bo nie chciala siedziec sama na weselu nie znajac tam nikogo. Na poczatku bylo mi przykro, ale jak spojrze z perspektywy czasu, to tak faktycznie bylo lepiej niz zeby mialy wpaść na wesele na chwile i zaraz uciekac do domu z nudów ;-) a i tak do dzis dnia mam kontakt z tymi dziewczynami i sa one moimi "trzema muszkieterkami" ;-)
Wiec fajnie ze mogliscie spedzic mily wieczor z mężem na zakupach. A najważniejsze że na ślubie byłas w kościele ;-)
Jesli chodzi o torbe do szpitala to ja pakuje dwie - jedna na wejscie a jedna na wyjscie ze szpitala. Na wejscie to spakuje to co musze miec na porodowce i pierwszej doby. Dam znac męzowi co ma mi doniesc w miedzy czasie. A na wyjscie spakuje to to potrzebne bedzie na wyjazd do domu - cieple ubrania dla mnie i dla dziecka, kurtki, kombineozny itp.
Robie tak dlatego poniewaz wiem że jedna tuża torba za bardzo przeszkadza w szpitalu. A jak z Mackiem tak lezałam to i tak mi przynosili cała mase rzeczy o które prosilam w miedzyczasie ;-)
Jak chodzi o krwawienie pologowe to u mnie pierwsze 2 tyg lało sie masakrycznie (używalam podkladow Bella). Potem kolejne 2 tyg tak jak przy miesiaczce (uzywalam podpasek), a kolejne 2 tyg tylko plamilam (uzywalam wkładek higienicznych cienkich). A wiec połóg 6 tygodniowy u mnie był zawsze z jakimis wkładkami miedzy nogami. Pamietam ze poszlam do gina dokladnie 6 tyg po porodzie i zeby dostac recepte na tabletki antykoncepcyjne jednoskładnikowe, to już wtedy nie mialam plamien i jak wrócilam do domu od razu mogłam z męzem cieszyc sie chwila intymnosci ;-)
kati przez ostatnie 3 lata grono znajomych na ktorych mozna liczyc i tak sie uszczupliłoTeraz bedzie kolejna eliminacja
Męża mi troszke szkoda, bo ja naleze do domatorek, a on raczej jest dusza towarzystwa i wiem ze brakuje mu kontaktow z innymi ludźmi. No a ta impreza miala byc taka ostatnia w naszym mieszkaniu. Przy dwójce malych dzieci to zaproszenie tłumu ludzi nie bedzie możliwe.
Tak czy inaczej, bardziej mi szkoda takich kontaktow ze znajomymi co maja male dzieci. I nie wiem naprawde dlaczego tak jest i tak też było 3 latat temu.... Wtedy mialam w pracy z 5 kolezanek co byly w ciazy w tym samym czasie co ja i z kazda z nich mi sie kontakt urwal, a szkoda, bo Maciek mialby kolegówTeraz znow nasza blizka kolezanka spodziewa sie maluszka i tez nie chce sie z nami juz spotkac odkad jest w ciąży - wiec nie wiem o co chodzi. Bo mnie zawsze zalezalo na takich kontaktach z młodymi rodzicami
madzia jako ze ja sie malo ruszam z własnego isedla wiec poszukalam sobie nowych kolezanek w okolicy, takie ktore maja male dzieci i maciek tez na tym korzystaTak jest chyba najlepiej.
Majtki uzywalam siateczkowe Hartmanna i sa rewelacyjne.
A laktator biore od razu. Przy Macku musialam go uzyc juz godzine po porodzie bo maly lezał w inkubatorze i to byla jedyna opcja karmienia.
ja ja jaNo ja nadal pracuje, jeszcze prawie 5 tygodniA czy ktoras jeszcze pracuje oprocz mnie???
Za duzo miejsca zajmuje, a jak spedze tam te 2-3 dni to jedno mycie wlosow moge sobie osuszyc ręcznikiem ;-)


agutek [/B]a u Was nie kąpia dzieci w szpitalu? Macka mi codziennie zabierali pod prysznic, a teraz nie wiem jak bedzie. Slyszalam od sasiadki ze zabieraja tylko na życzenie rodziców![]()