Onanana ja tak w obrębie 15 km to jeżdżę, czy to do marketu, czy do znajomych, czy poodwozić kumpli jak z mężem sobie popiją, ale u moich rodziców to już ze 2 miesiące nie byliśmy(bo tam mamy 150 km w jedną stronę-to bym tyle nawet jako pasażer nie wysiedziała) jutro za to przyjedzie moja mama pomóc mi trochę nadgonić prasowanie, pomyć okna, poprać firanki ;-) bo dla niej wypolerowany dom to podstawa..a czekając na niemowlaka to już wogóle 


Ale można tez zrobić naleśniki wg normalnego przepisu a jabłka potrzeć, przesmazyć lekko z masęlkiem, dosłodzić i wsadzić do środka, troszkę podsmażyć na masełku (takie złożone w trójkąty się fajnie sprawdzają) i posypać cukrem pudrem.
a teraz gadałam z koleżanką przez telefon i dostałam takiej zadyszki, że aż wstyd kobity! a dupskiem siedziałam na szafce, żebym chociaż stała!