Katerinka_2
podwójnie szczęśliwa mama
nimfii: w zależności od tego o jakiej porze wypadnie godzina zero pojedziemy albo Turowicza, koło Tandety w prawo na rybitwy, most Wandy i jakoś tam już na Hutę, albo Turowicza, Nowohucką, na plac centralny albo od razu na obwodnicę i most wandy
Takj naprawdę na to samo wychodzi, mąż będzie decydował :-)
Takj naprawdę na to samo wychodzi, mąż będzie decydował :-)

), potem jabłko, rosołek i zapiekanka - dość !Koleżanka ze SR urodziła dziś synusia (trzeciego)


Kolo Tandety sie teraz dobrze jezdzi po nowej drodze 
a teraz gadałam z koleżanką przez telefon i dostałam takiej zadyszki, że aż wstyd kobity! a dupskiem siedziałam na szafce, żebym chociaż stała!