Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij





Wśród gości była 4 m-czna Martynka, strasznie grzeczna i kochaniutka:-) 
). Masakra z tym goleniem, nigdzie nie można sięgnąć..... D. mi pomógł w tych najtrudniejszych miejscach
I nawet na przytulanki mu się zebrało, chyba 4 raz za całą ciążę... śmiechu trochę było bo jednak taki wielki brzusio nie ułatwia sprawy

Kciuki za Iwoneczkę. Podobnie jak inne dziewczyny, od kiedy znam wstępną datę cesarki to mam stresa. Wcześniej wiedziałam, że będzie cesarka ale wstępne ustalenie daty sprawiło, że stało się to realne.

kochana ja mam taki busz tam.. chyba ponad miesięczny ale w tym tyg przed wizytą mąż zabierze się za cięcie bo się lekarzowi nie pokaże o łydach nie wspomnę nie dość że grube to kudłateDzień dobry kochane:-)
Majuska dawno się nie odzywałaś, myślałam o Tobie niedawno.. Cieszę się że wszystko dobrze u Was
Iwoneczka kciuki zaciśnięte!! Ale Ci dobrze, będziesz już miała swoje maleństwo przy sobie:-)
Ponko dzielna z Ciebie dziewczyna, Filipek już jest z Tobą i na pewno sobie poradzicie. Fajnie że A. tak się angażuje w opiekę nad małym
Julianna współczuje sytuacji z ukochanym, mam nadzieję że coś zrozumie w koncu i bez łaski weźmie się do roboty
mary-beth cieszę się że już mam za sobą część pisemną, czekamy więc na wyniki i potem na ustny
Kurcze nie pamiętam co każda z Was pisała, bardzo Was przepraszam
Wczorajsza posiadówa bardzo sympatyczna, choć okazało się że nie wszyscy przyszli... dziecko mojej przyjaciółki (swoja drogą mój chrześniak) dostał katarku i nie mieli go z kim zostawić a nie chciała do nas brać zeby nie pozarażał (m.in. mnie i małej Martynki- córeczki od naszych znajomych), poza tym dzis musiała go wyprawić do przedszkola i chciała żeby się wczoraj trochę wykurował:-( No i nie przyszli jeszcze dwaj koledzy (mój D. ich zapraszał i ja myślałam ze mu potwierdzili ze będą a oni niby podziękowali za zaproszenie ale w związku z tym ze mieli już inne plany powiedzieli że zobaczą... )
A tak poza tym to super!! Bardzo sympatycznie się siedziało i klachałoWśród gości była 4 m-czna Martynka, strasznie grzeczna i kochaniutka:-)
Noc u mnie do bani... obudziłam się ok 3 i doopa, nie szło już zasnąć.. jak już się udało to śniło mi się że musiałam wrócić do mojej starej pracy - raczej do "obozu" no i po prostu tragedia, ale zaraz z rana zahaczyłam moją szefową i moje stanowisko nadal na mnie czeka
Wczoraj robiłam generalne wygładzanie ciała (byłam wszędzie tak zarośnięta że jakby mi przyszło rodzić chyba bym się spaliła ze wstydu). Masakra z tym goleniem, nigdzie nie można sięgnąć..... D. mi pomógł w tych najtrudniejszych miejscach
I nawet na przytulanki mu się zebrało, chyba 4 raz za całą ciążę... śmiechu trochę było bo jednak taki wielki brzusio nie ułatwia sprawy
Ale się rozpisałam...
Miłego dnia dziewczynki śliczne![]()




Cześć.Ja jeszcze nie rozpakowana, w koszmarnym nastroju. Lekarz dawał mi czas do czwartku ,piątku ,dziś niedziela i nic... jestem podłamana bo czuje się fatalnie i mam okropne nastawienie. Boje się bólu przy porodzie ,ale już chciałabym mieć to za sobą. Jestem zmęczona tą ciążą. Trzymajcie się ,będe pisać jak coś.
ponko pamietam to uczucie po wyjsciu ze szpitala gdy sie nagle zobaczylo slońce, poczuło powietrze.... Coś zupelnie innego nie szpitalne mury
Super ze jestescie w domu i cieszycie sie Wasza rodzinaTeraz pewnie co chwile bedzie Was ktos odwiedzal?
A karmienia.... Wiesz moj Maciek tez nie chcial wstawac na karmienia nocne. Przez pierwsze 1,5 miesiaca wybudzalam go zgodnie z zaleceniami co 2h, a pozniej odpuscilam i karmilam jakos co 6-7h w przerwie nocnej czyli na żądanie. Wiem ze karmienia nocne rozkrecaja laktacje, jednak nie wiem czy tym razem dam rade wstawac tak czesto w nocy do malucha. Pamietam jaka bylam wtedy wykonczona i nieprzytomna w ciagu dnia. No czas pokarze...![]()