• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopadowe mamy 2020

reklama
Ja się tylko boje tego, że biopsję mi zrobią po porodzie dopiero. A jeśli tam dzieje się coś złego to jednak te 2-3 miesiące czekania to dużo przy groźnych zmianach.
tylko nawet jak coś wyjdzie, to i tak nic z tym nie zrobią teraz, tylko będą czekać do porodu. jestem w podobnej sytuacji, czekam na wyniki histopatologii z mojego polipa z szyjki macicy. pozostaje nam tylko być dobrej myśli
 
tylko nawet jak coś wyjdzie, to i tak nic z tym nie zrobią teraz, tylko będą czekać do porodu. jestem w podobnej sytuacji, czekam na wyniki histopatologii z mojego polipa z szyjki macicy. pozostaje nam tylko być dobrej myśli
Teraz nic nie zrobią, ale zawsze można rozważać wcześniejszy poród gdyby konieczne było szybkie leczenie. U mnie już 31tc. Oczywiście wolę doczekać do terminu ale to będą tygodnie nerwow, które nie są wskazane :/
 
to prawda, teraz tyle tych nowotworów, że strach i to coraz młodsi. ja licze, że mały wyjdzie w 38 tc.
Właśnie o to chodzi. Co mi z tego że urodzę o czasie jak potem się okaże, że to np nowotwór złośliwy? Przez ten czas może dać przerzuty. A przeciez na wyniki biopsji też się czeka. Mam 3 dzieci, czwarte w drodze i muszę być zdrowa dla nich. MUSZE!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry