reklama

Listopadowe mamy 2021

reklama
W ogóle nie zrobiła sama kupki od 48 godzin. Stęka steka meczy się i nic. Gazy idą jSk nóżkami popracujemy (pozycja zgięcia w scyzoryk). A kupka wychodzi tylko przy windy i to taka fest. Robimy co 12h czyli będzie czwarty raz na te noc jeśli nie zrobi. W tym tygodniu lekarz to będę pytać co z tym zrobić.
Koleżanko jak to jest z tym windi ? Jak go aplikować czy to odrazu odgazowuje czy trzeba trochę to przytrzymać? Jeśli dzis będzie taki krzyk jak wczoraj w nocy to pewnie zrobię podejście do tego
 
Koleżanko jak to jest z tym windi ? Jak go aplikować czy to odrazu odgazowuje czy trzeba trochę to przytrzymać? Jeśli dzis będzie taki krzyk jak wczoraj w nocy to pewnie zrobię podejście do tego
Generalnie dokładnie z instrukcja. Natłuszczamy lekko końcówkę windy oraz pupkę no i nóżki do góry i wkładamy delikatnie (!!!!). Ja zamykam oczy a mąż wkłada (zabrzmiało…). Trzymasz kilka dobrych sekund tak do 10 i w zasadzie natychmiastowo uwalniają się gazy no i u nas zawsze kałuża kupy idzie aż pod plecy. Obok worek sobie na te brudy przygotować no i potem do wanny najlepiej. Mąż doczytał ze max 3 razy dziennie. W ranach jednej aplikacji można włożyć i wyjąc kulka razy ruręczke aż dzidziuś będzie wyraźnie zrelaksowany. Po takiej aplikacji wyrzucić całość. Powodzenia!

U nas dziś trzy kupy wiec norma także dzień bez wiaterka. Cieszę się bo 48h tylko dzięki niemu sie wypróżniala. Jutro fizjoterapia dla niej.
 
Generalnie dokładnie z instrukcja. Natłuszczamy lekko końcówkę windy oraz pupkę no i nóżki do góry i wkładamy delikatnie (!!!!). Ja zamykam oczy a mąż wkłada (zabrzmiało…). Trzymasz kilka dobrych sekund tak do 10 i w zasadzie natychmiastowo uwalniają się gazy no i u nas zawsze kałuża kupy idzie aż pod plecy. Obok worek sobie na te brudy przygotować no i potem do wanny najlepiej. Mąż doczytał ze max 3 razy dziennie. W ranach jednej aplikacji można włożyć i wyjąc kulka razy ruręczke aż dzidziuś będzie wyraźnie zrelaksowany. Po takiej aplikacji wyrzucić całość. Powodzenia!

U nas dziś trzy kupy wiec norma także dzień bez wiaterka. Cieszę się bo 48h tylko dzięki niemu sie wypróżniala. Jutro fizjoterapia dla niej.
U nas dzis jedna kupa i to jeszcze zielonkawa ze sluzem ... masakra do tej pory 3-4 żółte kupki tak jak powinno być...
zbliża się noc i juz placz napinanie bol brzucha pomimo tego sab simplexu...
 
Generalnie dokładnie z instrukcja. Natłuszczamy lekko końcówkę windy oraz pupkę no i nóżki do góry i wkładamy delikatnie (!!!!). Ja zamykam oczy a mąż wkłada (zabrzmiało…). Trzymasz kilka dobrych sekund tak do 10 i w zasadzie natychmiastowo uwalniają się gazy no i u nas zawsze kałuża kupy idzie aż pod plecy. Obok worek sobie na te brudy przygotować no i potem do wanny najlepiej. Mąż doczytał ze max 3 razy dziennie. W ranach jednej aplikacji można włożyć i wyjąc kulka razy ruręczke aż dzidziuś będzie wyraźnie zrelaksowany. Po takiej aplikacji wyrzucić całość. Powodzenia!

U nas dziś trzy kupy wiec norma także dzień bez wiaterka. Cieszę się bo 48h tylko dzięki niemu sie wypróżniala. Jutro fizjoterapia dla niej.
U nas to nic nie dało mały jeszcze bardziej się rozchodził... poleciały 3 krople kupy mąż mowi ze może 3 baki masakra
 
U nas to nic nie dało mały jeszcze bardziej się rozchodził... poleciały 3 krople kupy mąż mowi ze może 3 baki masakra
Przykro mi :/ u nas było 12 godzin bez kupy za każdym razem wiec leciało co nie miara. Ale jak piszesz ze zielonkawe ze śluzem to chyba lepiej z lekarzem skonsultować. Od 3/4 tygodnia to właśnie 3/4 kupy dziennie płynne kolor musztarda.

Trzymajcie się. Ja się kładę no i niech kić będzie ze mną. I z wami :)
 
Dziewczyny, u nas kupy sa, male, ale w kazdej pieluszce, zolte z bialymi grudkami, ale bakow nie slychac i nie odbija po jedzeniu, czesto pojawia sie takie jakby krztuszenie. Nie wiem jak jej pomoc, dzis w nocy kilka godzin placzu, prezenia sie. Macie jakies pomysly?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry