reklama

Listopadowe mamy 2021

reklama
Moja mała, w moim odczuciu, ulewa bardzo mocno, będziemy sprawdzać refluks, bo ulewa nawet 1, 5h po jedzeniu.
Można ją "trzymać w pionie" godzine, a potem jak ja odłożymy to i tak ulewa.
Ja dostałam nutrition do zagęszczania pokarmu ale podawanie papki mi nie idzie więc się poddałam a ściąganie pokarmu jakoś mi nie idzie. SprawdzałS ten refluks na nfz czy prywatnie?
 
Dzieciaczki nie chciały tego jeść czy jak? Mam też to kupione ale nie próbowałam jeszcze podawać bo tam trzeba czekać chyba 7 minut a do tego czasu to dziecko by się zapłakało 🙈🙊
 
Dzieciaczki nie chciały tego jeść czy jak? Mam też to kupione ale nie próbowałam jeszcze podawać bo tam trzeba czekać chyba 7 minut a do tego czasu to dziecko by się zapłakało 🙈🙊
Moja że dwa razy zjadła a trzeci już nie chciała. Dużo zachodu a nie zauważyłam jakiegoś dużego efektu.
W razie co to można dawać w trakcie jedzenia też, jeśli twój małych da się na chwilę odstawić od piersi jak je :)
 
Moje dziecko na dzisiaj "cudowny" dzień. Wstało o 7, zjadło, przebrałam, poleżało 20 min na macie i od tego momentu od ponad 2h jeśli nie karmie, albo nie bujam, albo na 5-10min zasypia mi na rękach to jest jeden wielki ryk.
Zdążyłam się dzisiaj aż ubrac i wypić pół kawy. Pół śniadania nadal stoi na stole.
A dopiero 10....
 
Hej, ja się dziś wyżalę..
Mały od poniedziałku denerwuje się jak dostawię go do cyca,strasznie płaczę i się pręży. Jak tylko dostanie butelkę to zupełnie inne dziecko. Chwile się z nim pobawię i zasypia. I teraz nie wiem czy to jest skok i minie czy tak mu zostanie.
Chciałabym go karmić, ale niestety od samego początku karmię przez kapturki. Ale z drugiej strony jak dostanie mm to jest spokojny i lepiej śpi..
 
Hej, ja się dziś wyżalę..
Mały od poniedziałku denerwuje się jak dostawię go do cyca,strasznie płaczę i się pręży. Jak tylko dostanie butelkę to zupełnie inne dziecko. Chwile się z nim pobawię i zasypia. I teraz nie wiem czy to jest skok i minie czy tak mu zostanie.
Chciałabym go karmić, ale niestety od samego początku karmię przez kapturki. Ale z drugiej strony jak dostanie mm to jest spokojny i lepiej śpi..
Jeśli karmienie od początku to była walka i nerwy, to mimo całej dobroci Twojego pokarmu, może nie warto się męczyć? Najważniejsze, żeby dziecko nie było głodne, a skoro jest spokojne po sztucznym mleku to nie miej wyrzutów sumienia, jeśli zrezygnujesz z piersi.
 
reklama
Ta lekarka od usg mówiła w sumie to samo co nasza pediatra. Że coś tam w układzie pokarmowym się jeszcze tworzy i to minie. Że jedyne co można stosować to zagęszczacz pokarmu albo syrop. Plus odbijanie, trzymanie dłużej w pionie, do leżenia i spania podkładać klin żeby dziecko było trochę pod kątem i żeby karmić częściej a krócej.
Ja się już pogodziłam z sytuacja i po prostu czekam aż minie.
A "lulasz" małego przed spaniem? Bo lulanie, potrzasanie też może powodować ulewanie w po odłożeniu dziecka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry