Łosoś ma mało rtęci, odżywczo jest idealny w ciąży - wędzony jadłabym np. 2 porcje w tygodniu (ze względu na dym wędzarniczy i zawartość soli). Najlepszy będzie wędzony na ciepło, bo omijasz ryzyko listeriozy - ale tak naprawdę jest ono bardzo małe. Listeria lubi się rozwijać na warzywach i owocach, a przecież ich z diety nie wykluczamy. Nie da się prowadzić diety w 100% bez ryzyka listeriozy.
Widziałam ostatnio na insta dietetyczki, która zajmuje się cukrzycą ciążową fajnego tipa, żeby jeść węgle proste z dodatkiem białka, wtedy ograniczamy mocne wahania glukozy we krwi. Czyli np. croissant i do tego serek wiejski, albo smoothie owocowe to z dodatkiem jogurtu/skyru i orzechów.
Mimo że jestem dopiero w 6 tyg to mi już wywaliło dolną część brzucha

Noszę teraz głównie legginsy i duże swetry. Kupiłam ostatnio super spodnie dresowe w Zara, ze sztucznego zamszu, wygodne i miękkie, nic się nie kulkuje. Wyglądają całkiem elegancko - jak na dresy