Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Oho, koleżanka milczy a zatem zapewne coś tam się dziejeTak, tu koleżance z łóżka obok zaraz stukną 2 tygodnie po terminie. I kompletnie nic się nie dzieje. Mówi, że próbowała każdego domowego sposobu.
@maszak, córeczka wylądowała czy jeszcze w brzuszku?![]()
Zastanawia mnie w takim razie, czemu już cię wysłano do szpitala? Z powodu cukrzycy? A czy w warunkach gabinetu nie da się monitorować wagi i stanu dziecka? Co lekarz to pewnie opinia. Pewnie tak jest bezpieczniej...Oho, koleżanka milczy a zatem zapewne coś tam się dzieje
Miałam dziś znowu badanie. Bardzo miła i konkretna pani doktor wytłumaczyła mi, że moje ciało nie jest gotowe do porodu. Nic się nie dzieje, szyjka jest długa, twarda i zamknięta. Wytłumaczyła mi też, że próba indukcji najpewniej skończyłaby się cc, a tego chciałaby uniknąć (ja też, między innymi dlatego wybrałam ten szpital). Jestem zapisana na preindukcję na sobotę, więc będę tu tak długo, ale codziennie chyba będą sprawdzać czy może coś tam się nie zmienia.
Tyle w temacie.![]()
GratulacjeDziewczyny, ja chciałam zameldować, że wczoraj ok. 19.00 bardzo niespodziewanie odeszły mi wody, ok. 22 zaczęły się skurcze, a o 4:17 na świat przyszla nasza Julia![]()
Gratulacje dla Ciebie. Urodziłaś szyciutko.Dziewczyny, ja chciałam zameldować, że wczoraj ok. 19.00 bardzo niespodziewanie odeszły mi wody, ok. 22 zaczęły się skurcze, a o 4:17 na świat przyszla nasza Julia![]()
Gratulacje!To i ja się zamelduję. W nocu przeniesli mnie na porodówkę, bo bali się, że nie zdażymy jakby siś zaczęło. Ostatecznie wszystko się wyciszyło i poszłam spać. O 8:00 lewek, podpiete ktg, 5 cm rozwarcia. Od 9:00 oksy , i o 11:25 urodziłam to moje "male"
cudo 3860 g, 57cm , 10/10
Trzymam za Was kciuki
Tak, jestem w szpitalu z powodu cukrzycy. Takie są zalecenia, że muszę być pod stałą obserwacją, w warunkach gabinetu nie da się zrobić ktg 3 razy dziennie, ponadto łożysko może szwankować. I dlatego szpital. U mnie akurat jest wszystko bardzo dobrze, ale też mam dobrze wyregulowaną cukrzycę (pani doktor mi dzisiaj gratulowała). Czekamy do terminu, ale i tak muszę się liczyć z cc. U cukrzyczki raczej nie będą czekać do 42 tygodnia, nawet gdyby było ok.Zastanawia mnie w takim razie, czemu już cię wysłano do szpitala? Z powodu cukrzycy? A czy w warunkach gabinetu nie da się monitorować wagi i stanu dziecka? Co lekarz to pewnie opinia. Pewnie tak jest bezpieczniej...
Ja się denerwuję, że mnie może czeka indukcja, byle urodzić przed wizytą u lekarza w pon. ... Zero jakichś dolegliwości, jedynie czuję, że dziecko trochę spokojniejsze, jakby wyciszone. Rusza się, ma swoje pory, ale jakby spokojniej jest. Takie jest przynajmniej wrażenie.
Hehe i wszędzie pisze, żeby się nie denerwować, jak się zaczął 40. tydzień, bo dziecko w każdej chwili może się urodzić i ma jeszcze trochę czasu, zanim będzie uznane za przenoszone, co wiemyno to się staram nie denerwować, wychodzi jak wychodzi. Podobno dostaje jakiś impuls, że ma wyłazić, no ciekawe.