Mokra_kurka
Fanka BB :)
Jak czytam Wasze wpisy o prenatalnych to dopiero sobie uświadomiłam że przecież teraz to trochę inaczej wyglądamam już dwójkę dzieci i przy obu ciążach robiłam prywatnie badania i nie było problemu z terminami ale teraz jak badania są na NFZ to pewnie i chętnych więcej i może faktycznie być problem z terminami
ale jakoś dziwnie mi się by było zapisywać na badania jak jeszcze nie mam potwierdzenia ciąży od ginekologa
poczekam do wizyty i po wizycie będę się umawiać.
Co do mówienia rodzinie itd, u nas miał nikt poza moją mamą nie wiedzieć do prenatalnych, ale przyjechał mój brat z narzeczoną (oboje policjanci) i przeprowadzili swoje " śledztwo", znaleźli prezencik w którym dałam mężowi pozytywny test ( mąż zapomniał go schować
) plus to że nie chciałam tknąć nawet swojego ulubionego wina które dla mnie przywieźli i tak połączyli fakty i się domyślili a ja nie umiałam zaprzeczać
także wychodzi na to że moja najbliższa rodzina już wie, została tylko rodzina męża
Ja nie mogę się doczekać, żeby już powiedzieć... Bez względu na to jaki los ma dla nas plan. Jednak mąż naciska na trzymanie w tajemnicy. Myślę, że mimo, że nie mówi wprost, to boi się cieszyć przedwcześnie... Może jednak jak będzie wszystko ok 3.04, to da się namówić na poinformowanie rodzin w święta
Dziś w nocy śniło mi się, że miałam maleńkiego chłopczyka i że starszymi dziećmi szukaliśmy w sklepie kosmetyków do mycia dla Niego