reklama

Lutowe mamy 2016

Bozienko współczuje mój dzisiaj też fisiował bo miał dużo pisania a chciał iść do kolegi no trudno mówiłam wczoraj żeby odrobili i było by z głowy.

Carolajna ja też się zastanawiam kiedy się pakować w sumie to by mi się chyba jeszcze z jedna koszula przydała i może szlafrok. Jutro spróbuję położnych podpytać co potrzebuję
 
reklama
Bozienka no u nas na stronie nie ma nic, zapytam ginka na wizycie ale z tego co wiem to trzeba mieć wszystko.
Córkę jak rodziłam to brałam tylko ubranie na wyjście.

Magda współczuję ; (
Ja też mam słaby dzień ale to przez nerwy i płacz.

Jadzia gdyby co to mam na oddanie szlafrok nowy, rozmiar ok M myślę. Mąż kupił mi jak byłam w szpitalu, wziął L niby ale ledwo się wcisnęłam więc leży wyprany.

Mam też stanik dla karmiącej nowy ale mniejszy rozmiar jakiś, muszę sprawdzić.
 
Magda - tyle dobrego, że wyniki są ok. Teraz tylko spokojnej nocy Ci życzę.
Bozienka - w sumie wygląda na to, że z wiekiem niewiele się zmienia. U mnie ostatnio 2godzinne awantury o zebranie klocków. Pracy raptem na 5 minut. Już się nie mogę doczekać szkoły... :-|
Nowa - ja bym się samym ułożeniem dziecka nie martwiła, bo na tym etapie nie ma większego znaczenia. Tzn. Niektóre dzieci buszują po całym brzuchu, a inne mają swoje ulubione ułożenia (często bardzo niekomfortowe dla mam).
Carolajna - a daleko masz do szpitala? Bo taki laktacji to może Ci ktoś podrzucić jakby był potrzebny. Co do reszty - dziewczyny mają rację - to zależy od szpitala. U mnie ubrania zapewnia szpital, a resztę samemu. Ale z kosmetyków radziły brać tylko ewentualnie coś do pupy.
Ogólnie pakowanie planuję najwczesniej na połowę stycznia. Samą listę przygotuję sobie wcześniej, żeby w razie czego szybko się zebrać. No i Jadzia mi przypomniała o szlafroku, chyba też sobie kupię jakiś cieplutki (ale u mnie to raczej S;-) ) .
 
Carolajna niewiem jak to jest ze szlafrokami bo myślał że mam ale przymierzyłam wczoraj ten o którym myślałam i kicha troche krutki się zrobił a biustonosz jak mały rozmniar to odpada
 
Witajcie, przez dzisiejszy wolny dzień całkowicie mi się dni tygodnia pomieszały. :zawstydzona/y:

Już szykujecie torby? :szok:
Ja nic jeszcze nie mam z tych rzeczy. Patrzyłam dzisiaj na listę wyprawkową to brakuje mi wózka, fotelika, rzeczy kąpielowo-higienicznych dla dziecka i wszystkiego co potrzebne dla mnie.
Ja myślałam, że torbę spakuję po świętach ale chyba przygotuję się trochę wcześniej bo mam jakieś głupie przeczucie, że z małą rozpakujemy się jakoś w drugiej połowie stycznia. ;-)
W ogóle w szoku jestem, że tak mało czasu zostało do końca :szok:
Czy to już czas jechać zwiedzać porodówkę? Szukać położnej? W tym temacie czuję się kompletnie zagubiona :-(
A u was jak z tą kwestią?
 
Bettina ja też niż nie mam ani dla siebie ani dla małego torbę będę pakować po 10 stycznia ;-) a wcześniej na zakupy musze iść bo ani koszuli nie mam ani szlafroka no nic ;-) naszczęście szpital znam wiec nie musze chodzić i zwiedzać ;-) musze tylko się dowiedzieć czy dla dziecka coś trzeba czy szpital daje dla córy dawał a teraz nie wiem ;-)
 
reklama
Witajcie, przez dzisiejszy wolny dzień całkowicie mi się dni tygodnia pomieszały. :zawstydzona/y:

Już szykujecie torby? :szok:
Ja nic jeszcze nie mam z tych rzeczy. Patrzyłam dzisiaj na listę wyprawkową to brakuje mi wózka, fotelika, rzeczy kąpielowo-higienicznych dla dziecka i wszystkiego co potrzebne dla mnie.
Ja myślałam, że torbę spakuję po świętach ale chyba przygotuję się trochę wcześniej bo mam jakieś głupie przeczucie, że z małą rozpakujemy się jakoś w drugiej połowie stycznia. ;-)
W ogóle w szoku jestem, że tak mało czasu zostało do końca :szok:
Czy to już czas jechać zwiedzać porodówkę? Szukać położnej? W tym temacie czuję się kompletnie zagubiona :-(
A u was jak z tą kwestią?

Bettina ja tez chyba torbe zapakuje podobnie jak Bozienka.Zreszta ostatnio pakowalam sie juz przed samym szpitalem:-) Z rzeczy o których mysle juz teraz- plan porodu no I oddział polozniczy, ale jak pisalam pare dni temu, juz obejrzalam I decyzje podjelam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry