reklama

Lutowe mamy 2016

reklama
Magda dobrze Że Was wzięli w obroty to w takim razie czekamy jutro na informację. Theo jest juz dużym silnym chłopcem, jesteś pod stałą opieką, jakby coś sie działo mamy już duuuuże szanse żeby wszystko było oki

Właśnie dziewczyny u mnie o to poszło ze ja byłam w pon na wizycie i mnie za każdym razem bada na fotelu właśnie żeby sprawdzić szyjkę jajniki i wszystko było oki, długa wysoko zamknięta. A w czwartek juz poszła i ordynator sam mówiż że nie było takiej opcji zeby mój gin tego nie widział zwłaszcza ze jest jego uczniem i konsultował to, dlatego mnie tyle przetrzymali żeby sprawdzic dokładnie.
 
Jadzia współczuję. Może kamfora?

Słuchajcie mam problem... nie chcę wyjść na chama czy grubiańską ale mam tu dziewczynę, która sprząta u mnie itd. Świetnie sobie radzi, jestem zadowolona, ona przyjmuje wszystkie uwagi i poprawia po mojemu.
Strasznie nalegała na mówienie sobie na Ty...w pracy nie popieram ale w domu ok, niech będzie. Noo ale ona się mocno spoufala a ja tego nie lubię. Chcę dotykać brzucha (!!!!!! :eek:) czego nie toleruję, nawet jak moja matka próbuje :(
Brzucha dotyka mąż i córka, nikt poza nimi.
Mówi do mnie "kochanie", "kochanieńka" "Karolinka" i "buziaczki" na pożegnanie! !! ; ((((
Nie chodzi mi o to, że to osoba pracująca dla mnie bo i u koleżanki takich zachowań bym nie tolerowała. ..nie lubię i już. Tak samo jak mocnego interesowania się jak się czuję itd, non stop pisze i pyta... Ale z drugiej strony ona jest osobą z lekką niepełnosprawnością, źle słyszy i ma problem ze wzrokiem i głupio mi jej zwrócić uwagę...niby się nie obraża ale wiadomo...
Co robić?
Aaa! I jeszcze jedno! Mówiłam jej, że jak widzi coś przed terminem to ma zabierać do domu bo widziałam, że potrafi ze śmieci zabrać coś co wywaliłam :(
Staram się jej dawać dodatkowe prace i słodycze czy jogurty dla jej dzieci bo widzę, że nie ma ale to wyciąganie ze śmieci się nie kończy :(((

Dziwna jestem i przesadzam?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry