Bettina, wiem co przezylas na spacerze, bo ostatnio zawsze tak mam. Dziś powrót do gondoli. Było wielelepiej ale nie obeszło się bez niesienia, grymasów i pisków. Jak na złość kiedy miałam wracać już do domu to zasnął. Tym oto sposobem byłam z nim 2 godziny na dworze.
Jak piska i grymasi to mu zatykam buzie butelka z herbatką. Najczęściej bulgocze ale czasem, jak dziś, wypił 70 mll na raz. Albo ide do najbliższej ławki, biore go na kolana i chwilę siedzimy. Potem spokój.