Carolajna podejrzałam listę i parę rzeczy jak dla mnie do zmiany. Zasypki też nie będę stosować, zamiast gruszki Frida. Ubranka zamierzam prać w takich płynach do prania, jakich używam teraz. Jedynie płyn do płukania Sensitive. Inna sprawa, jeśli maluch będzie miał wysypki. Wtedy obowiązkowo proszki przeznaczone do prania ubranek niemowlęcych. Kaftaniki odpadają u mnie całkowicie. Na początek sprawdzą się body zapinane kopertowo. Po kąpieli nie zakładam czapeczki (chyba że u byłaby znaczna różnica temperatur w pomieszczeniu, gdzie dziecko będzie kąpane i karmione. No i odradzano mi szalik dla takiego maluszka. Szyja jest jeszcze "schowana", a nietrudno o przypadkowe zasłonięcie buzi dziecka.