reklama

Lutowe mamy 2024

reklama
Ja uważam że rożek się przydaje bo maluch lubić być ściśnięty. Butelki faktycznie też bym nie brała.
Jak rożek , to wtedy koca nie brać, moim zdaniem czym mniej tego tym lepiej bo potem to do domu przynosimy. Ja na szczęście nie mam takiego problemu bo mój szpital zapewnia wszystko oprócz rzeczy dla mnie a dla malucha po ubranka rożki itd oni sami ubierają i dbają o to . Dla mnie to na plus ze względu na to że często giną pieluchy tetrowe i ubranka w szpitalu.
 
Jak rożek , to wtedy koca nie brać, moim zdaniem czym mniej tego tym lepiej bo potem to do domu przynosimy. Ja na szczęście nie mam takiego problemu bo mój szpital zapewnia wszystko oprócz rzeczy dla mnie a dla malucha po ubranka rożki itd oni sami ubierają i dbają o to . Dla mnie to na plus ze względu na to że często giną pieluchy tetrowe i ubranka w szpitalu.

Ja rodziłam we wrzesniu i mialam zarówno rozek jak i kocyk, corka byla w rozku delikatnie przykryta kocykiem (po kąpieli itp) i nie uważam, ze bylo za ciepło czy cos, takze kwestia indywidualna. Teraz zabieram to samo tymbardziej ze to zima.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry